Counter Strike: GO
03.04.2019 21:55

Ćwierćfinały StarSeries – zapowiedź

Już pojutrze, a dokładniej 5 kwietnia, rusza faza pucharowa StarSeries! Wczoraj poznaliśmy wszystkie drużyny, które będą miały szansę na zgarnięcie głównej nagrody. Tymi drużynami są: NRG, NaVi, NIP, Vitality, North, Fnatic, Renegades, ENCE. W pierwszej fazie nie obyło się bez niespodzianek, którą bez wątpienia sprawiło nam FaZe. Międzynarodowy skład w pewnym momencie miał bilans 2:0 i brakowało im jednego meczu do przejścia dalej. Niestety, przegrali trzy kolejne mecze, żegnając się tym samym z turnieju w Chinach. Pary ćwierćfinałowe wyglądają następująco;

NRG – Team Vitality

Mecz planowo ma rozpocząć się o 6:00 czasu polskiego. Amerykanie, mając nóż w gardle, zdołali awansować z bilansem 3:2 do dalszej części turnieju, zaś ich rywale z bilansem 3:1. Ten mecz wydaje się być ciekawy. Vitality – jak zawsze groźne, co pokazują nam w każdym meczu, przeciwko NRG – drużynie, która od przyjścia „tarika” zaczyna odżywać. Jednak czy wystarczy to na rozpędzonych Francuzów? Gra indywidualna, jak i drużynowa Vitality pokazuje, że nie próżnują na treningach.

Fnatic – North

Kilka godzin po pierwszym meczu – a dokładniej o 9:00 – rozpocznie się drugi ćwierćfinał. Tym razem naprzeciwko siebie staną drużyny, które po ogromnym upadku zaczynają się pomału odradzać. Fnatic wygląda na bardzo zmobilizowane. Rozgrywają świetne mecze, w których pokazują wachlarz taktyk i zagrywek. Ale o North możemy powiedzieć to samo! Ich prowadzący dobrze wypełnia swoją pracę i widać efekty po ostatnich meczach. Mimo wszystko to Fnatic jest tutaj faworytem, ale nikt nie zdziwiłby się, gdyby to Duńczycy zagrali w półfinale.

Renegades – Ninjas In Pyjamas

Ostatnim meczem tego dnia będzie starcie Renegades – NIP. Mecz ma rozpocząć się około 12:00. Australijczycy odkąd doszli do ćwierćfinału Majora nie zatrzymują się, pokazując to w pojedynczych meczach. Podczas tego turnieju pokonali już m.in. MiBR. Teraz stawią czoła Szwedom, którzy od przyjścia „drakena” wyglądają zdecydowanie lepiej niż z „dennisem”. Po tym meczu możemy spodziewać się wszystkiego, ponieważ obie drużyny są na bardzo podobnym poziomie.

Natus Vincere – ENCE

Następnego dnia, 6 kwietnia o 6:00, poznamy ostatniego półfinalistę. O to miejsce zagrają drużyny, które walczyły między sobą o finał Majora. Mowa tutaj oczywiście o NaVi i ENCE. Finowie nadal utrzymują dobrą formę – pokonują dobre drużyny oraz zajęli trzecie miejsce na BLAST Pro Series. Z kolei Natus Vincere jest bardzo niewygodnym przeciwnikiem, który jest wstanie odmienić losy meczu w każdym momencie. Spotkanie zapowiada się fantastycznie, a w dodatku Ukraińcy będą mieli okazję zrewanżować się za porażkę w Katowicach. Wyniki wszystkich drużyn możecie śledzić na naszej stronie!

___
Żródło zdjęć: ESL | Bart Oerbekke