Counter Strike: GO
23.03.2019 10:24

Wyniki pierwszych meczy BLAST Pro Series São Paulo!

Dzisiejszej nocy rozpoczął się kolejny turniej; BLAST Pro Series São Paulo. W zawodach bierze udział sześć drużyn: Astralis, ENCE, Liquid, MiBR, NIP, FaZe Clan. Dwie drużyny z najlepszym bilansem awansują do finału zaś trzecia drużyna rozegra mecz 1vs1 z dowolną drużyną o dodatkowe pieniądze.Zwycięzca całego turnieju zabierze ze sobą do domu 125,000$ zaś drugie miejsce 50,000$. Jesteśmy już pop pierwszych meczach, które chciałbym Wam krótko przedstawić wszystkie spotkania, które były rozgrywane.

Astralis vs Liquid (16:13), Astralis vs ENCE (16:14)

Mecz rozpoczął się od prowadzenia amerykańskiej drużyny. W szybkim tempie zdobywali rundy i w pewnym momencie wygrywali 6:0. Jednak wtedy Astralis się obudziło i doprowadzili do remisu. Mimo dobrego początku Liquid wygrało pierwszą połowę „tylko” 8:7. Początek drugiej połowy był wyrównany, ale w końcu Duńczycy się rozpędzili zdobywając 5 rund z rzędu. Amerykanie stawiali opór i udało im się doprowadzić do remisu 13:13, ale to ich rywale zdobyli koleje trzy punkty i tym samym wygrali cały mecz.
W drugim meczu Duńczycy podejmowali ENCE. Mecz rozpoczął się od pewnego prowadzenia Astralis. Jednak potem ENCE małymi krokami zaczynało wracać do meczu. Połowa zakończyła się wynikiem 10:5. W drugiej połowie, gdy wygrali rundę pistoletową, zdawało się, że jest po meczu. Jednak ENCE wygrało kolejną rundę. Wtedy też ekipa „Device” zacięła się. Jednak Duńczycy obudzili się w końcówce i wygrali mecz 16:14. Duńczycy zanotowali pierwszą wygraną na turnieju organizowanym przez BLAST Pro Series.

FaZe vs NIP (7:16), FaZe vs MiBR (16:11)

Międzynarodowy skład pierwszy mecz zagrał przeciwko NIP. . Tak jednak nie było. Początek meczu był bardzo emocjonujący, drużyny zdobywali punkty na zmianę. Jednak potem Szwedzi pokazali żelazną defensywę i wygrali 5 rund z rzędu. FaZe nie miało zbytnio pomysłu na grę, ale w końcówce zdobyli jeszcze dwa punkty, kończąc pierwszą połowę wynikiem 4:11 na korzyść NIP. W drugiej połowie to znowu Szwedzi narzucili swój styl gry i zdawało się, że nie oddadzą już żadnej rundy. Jednak skład „NiKo” zdołał jeszcze zagrozić i zdobył trzy punkty. Ale to nie wystarczyło i NIP, po mimo wszystko jednostronnym meczu, wygrywa pierwszy mecz na turnieju.

W drugim meczu FaZe Clan zmierzyło się z brazylijskim składem. Zaczynali oni po stronie TT na Nuke, ale nie przeszkodziło im to zdobyć trzy pierwsze punkty. Niestety, później zaczęły się problemy, ponieważ to „gospodarze” turnieju zdobyli 9 rund z rzędu! Nie złamało to jednak FaZe i pod koniec pierwszej połowy zdobyli jeszcze trzy punkty. Połowa zakończyła się prowadzeniem MiBR 9:6. Mimo wygranej pistoletówki przez „Fallena” i resztę, nie zdołali oni zdobyć jeszcze większej przewagi. Międzynarodowy skład wygrał 7 rund z rzędu. Mimo, że oddali jeszcze jedną rundę, zdołali zamknąć mecz 16:11.

Liquid vs NIP (16:3), MiBR vs ENCE (9:16)

Amerykanie w swoim drugim meczu podejmowali legendy gry – NIP – na mapie Overpass. Mimo początku meczu, który był wyrównany, Szwedzi zaprezentowali się bardzo słabo. Nie mieli oni kompletnie pomysłu na grę w ataku i zawodziła forma indywidualna zawodników. W grze w ataku zdobyli tylko trzy punkty. Pierwsza połowa zakończyła się rezultatem 12:3 dla Liquid i nic nie zwiastowało, że przegrają mecz. W grze po stronie broniącej nie oddali ani jednej rundy. Amerykanie mogli cieszyć się z wygranej i bilansu 1:1 w turnieju. Dzięki temu nadal pozostają w grze o finał. Zaś NIP ma teraz bardzo trudne zadanie, bo czekają na nich jeszcze trudne mecze.

ENCE podejmowało MiBR na mapie Train. Mogliśmy się spodziewać, że będzie to choć trochę wyrównane spotkanie, ponieważ Brazylijczycy grali na swojej ziemi. Jednak przebieg meczu pokazał nam, że to ENCE jest lepiej przygotowane. W pewnym momencie Finowie prowadzili 11:0! MiBR, po stronie TT, miał ogromne problemy. Na szczęście udało im się zdobyć dwa punkty. W drugiej połowie to właśnie Brazylijczycy zaczęli dominować. Świetny start połowy dawał im szansę na powrót. Ale to ENCE wykorzystało ogromną zaliczkę z pierwszej połowy i spokojnie zdobywali rundy. W końcu przeprowadzili trzy skuteczne ataki i wygrali cały mecz. Brazylijczycy dziś, z nożem na gardle, będą walczyć o dobry wynik na turnieju na ich ziemi, ponieważ BLAST Pro Series pierwszy raz jest w Brazylii.



___
Żródło zdjęć: ESL | Helena Kristiansson