Counter Strike: GO
02.03.2019 19:53

ENCE pierwszym finalistą IEM Katowice!

W pierwszym półfinale IEM Katowice mogliśmy oglądać ENCE naprzeciwko Natus Vincere. Wszyscy mieliśmy w pamięci wyczyny Finów, ale nikt nie podejrzewał, że pokonają NaVi w półfinale. Jednak dokonali niemożliwego! Jest to wynik, o którym nikt nawet nie myślał przed turniejem! Szykują się zmiany w Ukraińskiej organizacji? W finale zmierzy się z Astralis lub MiBR. W tego miejsca chciałbym Wam polecić przeczytanie zapowiedzi tego drugiego meczu na naszym blogu.

Train; ENCE vs NaVi (16:14)

Pierwszą mapą był Train, wybór ENCE. Początek mapy był wyrównany, drużyny sprawnie wymieniały się punktami. Ale to Finowie zyskali przewagę wygrywając pierwszą połowę wynikiem 8:7 – warto zaznaczyć, że zaczynali po stronie TT! Druga połowa zaczęła się bardzo podobnie do poprzedniej. Drużyny zdobywały po dwie rundy a następnie robili to przeciwnicy. Mimo to NaVi w końcówce meczu zaczęli się gubić. Oddali wiele rund, które wydawały się już wygrane. Gwoździem do trumny był clutch Allu w ostatnich kilku sekundach, gdy najpierw zabił osobę podkładającą bombę a następnie pewnie wychylił się na S1mple. ENCE było w gazie i nie oddało tej mapy. Wygrali 16:14, pokazując żelazną defensywę w końcowej fazie mapy. Najwięcej fragów zdobył wczorajszy solenizant – sergej – 26 razy wysłał rywali do grobu.

Dust 2; ENCE vs NaVi (3:16)

Drugą mapą był popularny Dust 2, wybór Ukraińców. Natus Vincere rozpoczęło po stronie TT, w której zaprezentowali nam jak powinno się atakować. Nie mieli kompletnie problemu w zajmowaniu najważniejszych miejsc na mapie. ENCE nie potrafiło się postawić i byli chłopcami do bicia. Allu nie będzie dobrze wspominał tej mapy, ponieważ jego statyki wyglądały następująco: 2-16. Nie przypominał on siebie ze wcześniejszej mapy. NaVi z każdą rundą zdobywało pewność siebie. Zakończyli oni połowę wynikiem 13-2. Po zmianie stron Ukraińcy narzucili znowu swój styl gry, pozwalając rywalom wygrać tylko jedną rundę. Dust 2 zakończył się zwycięstwem NaVi 16:3.

Mirage; ENCE vs NaVi (16:14)

Co to była za mapa! NaVi starało się szybko narzucić swój styl gry po stronie broniącej. Na ich twarzach widać było skupienie w każdej rundzie. Mimo prowadzenia 7:3 udało im się wygrać ”tylko” 9:6. Początek drugiej połowy, wygrana pistoletówka i prowadzenie 12:6. Chyba każdy zastanawiał się z kim NaVi zmierzy się w finale. ENCE w tamtym momencie nie potrafiło nic zrobić. Jednak podnieśli się i rozpoczęli powrót, powrót, o którym będziemy mówić jeszcze przez długo! Nagle wygrali 7 rund z rzędu i nic nie było wstanie ich powstrzymać. No, chyba, że fantastyczna gra S1mpla, który rozgrywał jeden z lepszych meczy w karierze. NaVi wprawdzie wygrało jeszcze dwie rundy, z nożem na gardle, ale to na nic! ENCE po fantastycznym meczu melduje się w finale! Nie ważne, jakim wynikiem się on zakończy, ale jest to osiągnięcie na skalę światową!

___
Żródło zdjęć: ESL | Jennika Ojala