Counter Strike: GO
23.01.2019 21:35

Imperial i eUnited poza Minorem, czyli podsumowanie drugiego dnia amerykańskiej walki o Majora.

Drugi dzień zmagań pomiędzy drużynami z obu Ameryk za nami, w skrócie postaramy się Wam przybliżyć co się wydarzyło podczas późnego popołudnia!

Na pierwszy ogień poszło starcie pomiędzy brazylijskim TeamOne i reprezentantem Stanów Zjednoczonych – eUnited. Mimo, że skład pod dowodzeniem FNS’a był brany tutaj za faworytów, co również udowodnili w pierwszej połowie Cache, wygrywając 12:3, to jednak brazylijska formacja potrafiła podnieść się z takiego wyniku i wygrywając 13 rund po stronie atakującej przypieczętowała swoje zwycięstwo na pierwszej mapie. Można powiedzieć, że była to reakcja łańcuchowa, gdyż na Inferno nie zostawili przeciwnikowi złudzeń i zmiażdżyli ich wynikiem 16:4 i wysłali eUnited do domu.

Drugim spotkaniem, które rozgrywało się równocześnie był pojedynek Imperial z INTZ, w którym dużą zasługę trzeba na pewno przypisać Vito “kNgV-” Giuseppe, który podczas 3 map wyeliminował przeciwników aż 78 razy, przy 42 śmierciach, a 34 zabójstwa dołożył na swoje konto podczas ostatniej mapy. INTZ wygrało całe spotkanie wynikiem 2:1 (Overpass 16:9, Inferno 8:16, Mirage 16:10).

Po wszystkim naszła pora na mecze decydujące, a dokładniej starcia:

Envy – TeamOne

Bravado – INTZ

Nawet jeżeli, w pierwszym meczu każdy by stawiał na zwycięstwo Amerykanów, to Brazylijczycy prawie dali radę ich wyeliminować i drobne błędy z ich strony sprawiły, że przegrali cały mecz bliskim wynikiem 2:1 (16:8, 17:19, 14:16)

Bravado, przeciwko INTZ to spotkanie według mnie które można uznać za spotkanie tego wieczoru, gdyż każdy był tutaj za Bravado, które już raz pokonało INTZ na Trainie wynikiem 16:12. Ku zaskoczeniu wszystkich to drużyna reprezentująca Brazylia wyszła z tego spotkania zwycięsko, pokazując, że też są drużyną, której należy się bać i będą walczyć o Majora aż do końca. Cały mecz skończył się wynikiem 2:0 dla INTZ (16:3, 16:12).