Counter Strike: GO
13.05.2018 14:22

AGO Esports wygrywa 16. sezon ESL Mistrzostw Polski

AGO Esports rewanżuje się Team Kinguin za porażkę w finale poprzedniego sezonu ESL Mistrzostw Polski i to oni podnieśli to trofeum.

AGO Esports 2:0 Team Kinguin

Mirage: 16:11

Na początku obie drużyny zameldowały się na wybranej przez Kinguin mapie Mirage. W rundzie pistoletowej, grające po stronie antyterrorystów AGO, przeprowadziło udany retake bombsite’u B. W następnej rundzie nie popełnili żadnych błędów i objęli prowadzenie 2:0. Pierwszy full po fantastycznej akcji Wiktora „Taza” Wojtasa padł łupem Kinguin. W kolejnych rundach jednak to drużyna prowadzona przez Damiana „Furlana” Kisłowskiego radziła sobie lepiej i w pewnym momencie mogliśmy widzieć wynik 8:3. Wtedy Kinguin w końcu się przebudziło i pierwsza połówka skończyła się wynikiem 8:7. W drugiej części meczu, po wygranej pistoletówce przez AGO, mogliśmy oglądać sytuację „force za force”, którą Mateusz „TOAO” Zawistowski i spółka przerwali dopiero w szóstej rundzie drugiej połówki. Ta wygrana dodała im pewności siebie i już do końca meczu kontrolowali całe spotkanie, wygrywając Mirage 16:11.

Overpass: 16:12

Kolejną mapą tego pojedynku był Overpass. AGO rozpoczęło spotkanie po teoretycznie trudniejszej stronie atakującej, co jednak nie przeszkodziło im wygrać rundy pistoletowej. Mimo to, drobne błędy na rundzie anty-force i Kinguin bardzo szybko cieszyło się z wyrównania. Nie popełniło też błędów na rundach force i eco rywala, przez co prowadzili 3:1. Potem jednak AGO doszło do głosu i zdominowało drużynę Wiktora „Taza” Wojtasa wygrywając 8 rund z rzędu. Pod koniec pierwszej części meczu w końcu to Pingwiny doszły do głosu i zakończyła się ona wynikiem 9:6. Kinguin poszło za ciosem i wygrało pistoletówkę jak i kolejne dwie rundy. Wtedy jednak Michał „Snatchie” Rudzki dostał w swoje ręce snajperkę co poskutkowało dwiema wygranymi rundami przez jego zespół. Kiedy Karol „Rallen” Rodowicz i spółka byli pod ścianą, wygrali rundę force i kolejne rundy, co pozwoliło im objąć prowadzenie 12:11. Niestety dla nich, drużyna Damiana „Furlana” Kisłowskiego nie popełniała już więcej błędów i zakończyli mapę wynikiem 16:12.

Całe spotkanie stało na niesamowitym poziomie. Oba zespoły pokazały, że nie przypadkiem znaleźli się w wielkim finale. Pod względem indywidualnym na szczególne wyróżnienie zasługuje snajper AGO Esports – Michał „Snatchie” Rudzki. Jego fragi były bardzo pomocne i pozwoliły wygrać całe spotkanie, przez co jego drużyna dołożyła kolejno trofeum do swojej kolekcji.