Counter Strike: GO
06.05.2018 21:40

Znamy zwycięzcę IEM Sydney 2018!

To właśnie dziś poznaliśmy zwycięzcę Intel Extreme Masters Sydney 2018. Pojedynek BO5 pomiędzy Astralis a FaZe Clan oglądać mogliśmy przed południem czasu polskiego. Widowisko trwało jedynie trzy mapy, lecz było bardzo zacięte.

Walka o tytuł mistrza rozpoczęła się na mapie de_cache. Wygrana pistoletówka przez FaZe nie dała im upragnionych trzech rund. Duńczycy pomimo gorszego wyposażenia momentalnie odpowiedzieli i zgarnęli kolejne punkty. Europejski miks jednak dość szybko otrząsnął się z tego i zdominował pierwszą połowę oddając jedynie dwie rundy. Po przerwie to Astralis wzięło się do roboty i odrobiło straty. Serie zwycięstw Duńczyków przeplatały się pojedynczymi zwycięstwami FaZe i tak oto ujrzeliśmy wynik 15:15, co oznacza nic innego jak dogrywkę. Tutaj zawodnicy amerykańskiej organizacji nie dali szans przeciwnikowi i wygrali ją 4:2.

Gracze udali się na odpoczynek i po kilkunastu minutach ujrzeliśmy mapę Overpass. Astralis weszło w mecz bardzo dobrze, wygrali rundę pistoletową, force’a przeciwnika oraz rundę z podstawowymi pistoletami. Później jednak FaZe wysoko zawiesiło poprzeczkę i tak jak na mapie poprzedniej, tak i tutaj od pewnego momentu Duńczycy wygrali jedynie 2 rundy. Można powiedzieć że Cache oraz Overpass w przebiegu były bliźniaczo podobne. Tak samo na drugiej mapie po zmianie stron to Astralis zaczęło dominować i doprowadziło do dogrywki. W tym wypadku potrzebowaliśmy jednak dwóch dogrywek, by wyłonić zwycięzcę mapy, którym ponownie okazało się FaZe.

Myślę, że mało kto spodziewał się jedynie trzech map w tym pojedynku. Astralis nie dało jednak rady również na Trainie. Pomimo tego, że pierwszą połowę FaZe przegrało 4:11 to udało im się powrócić i zwyciężyć 16:14. Tak oto europejski superteam zwycięża kolejny turniej i zgarnia 100.000$ z puli.