pierwsi faworyci
League of Legends
04.05.2018 19:57

MSI 2018 play-in|Połowa spotkań już za nami. Pojawiają się pierwsi faworyci

Trzeciego maja, w święto konstytucji rozpoczął się pierwszy w tym roku międzynarodowy turniej League of Legends. Mid Season Invitational podobnie jak przed rokiem poprzedza faza play-in, w której słabsze drużyny walczą o możliwość rywalizacji z najlepszymi. Jesteśmy już po dwóch pierwszych dniach rozgrywek i pojawiają się pierwsi faworyci.

Grupa A

Gambit Esports 3:0

Rosjanie przybyli, zobaczyli i zwyciężyli. Grają oni w zasadzie niezmienionym składem od lata zeszłego roku. Maja w swojej drużynie legendy takie jak Diamondprox i Edward, które są wspierane przez graczy robiących furorę na mistrzostwach świata w 2016 roku, Kirę oraz PvPStejosa. Zdecydowanie przewyższają swoich rywali doświadczeniem oraz pomysłowością (kompozycja z Karthusem oraz Nocturnem w meczu przeciwko R7). MSI jest dla nich szansą na rehabilitację za porażkę na mistrzostwach świata w zeszłym roku. Kompletnie nie poradzili sobie wtedy, przegrywając wszystkie mecze i kończąc turniej z wynikiem 0:4. Teraz tylko katastrofa jest w stanie odebrać im awans. Przy pomyślnych wynikach innych spotkań mogą potrzebować już tylko jednego zwycięstwa, by przejść do drugiej rundy.

Kaos Latin Gamers 2:1

Drużyna z południa Ameryki Łacińskiej zajmuje na półmetku drugie miejsce w grupie i wydaje się głównym kandydatem do pokonania Gambit. KLG podobnie jak ich grupowi rywale chcą się zrehabilitować za poprzedni występ na międzynarodowej scenie. Kiedy ostatnio widzieliśmy drużynę na ostatnich mistrzostwach świata nie wyszli oni z grupy w fazie play-in. Teraz część zawodników powraca, by pokazać światu, na co ich stać. Nie czeka ich łatwe zadanie, zwłaszcza że muszą pokonać Gambit Esports i swoich rywali z Ameryki Łacińskiej, Rainbow 7, by myśleć o wyjściu z grupy.

Rainbow 7 1:2

Wcześniej znani jako Lyon Gaming są historycznie najlepszą lub jedną z najlepszych drużyn w Ameryce Łacińskiej. Mogliśmy oglądać ich też na obu największych imprezach w 2017 roku. Na MSI 2017 przegrali rywalizację w grupie z rewelacją całego sezonu Gigabyte Marines, a na mistrzostwach świata odpadli w drugiej rundzie fazy play-in z Cloud 9. Teraz ich sytuacja nie wygląda dobrze. Zostali upokorzeni przez Gambit oraz przegrali ze swoimi rywalami zza miedzy KLG. Ich jedyną nadzieją na awans jest zwycięstwo w pozostałych meczach, jednak nie dali nam argumentów, by sądzić, że tak się stanie.

Ascension Gaming 0:3

Drużyna z południowo-wschodniej Azji w zasadzie pożegnała się już z turniejem. Zdecydowanie nie powtórzą oni zeszłorocznego sukcesu reprezentantów GPL. Teraz pozostaje im już tylko próba honorowego pożegnania się z turniejem. Jako ciekawostkę polecam obejrzeć mecz z mistrzostw świata z 2015 roku, kiedy to obecny midlaner Ascension, G4, rywalizował z Fakerem. Nie polecałbym tego spotkania, gdyby nie to, że postacie którymi grali zawodnicy to Irelia i Olaf.

Grupa B

SuperMassive eSports 3:0

Turcy poszli w ślady Rosjan i dominują rozgrywki w swojej grupie, rozkręcając się z każdym meczem. Podobnie też do Gambitu zdecydowanie przewyższają swoją konkurencję doświadczeniem. Gracze tacy jak GBM, fabFabulous i SnowFlower powinni mówić coś fanom, którzy śledzą profesjonalną scenę od kilku lat. Teraz wydaje się, że jedyną ekipą, która może im zaszkodzić są Dire Wolves.

Dire Wolves 2:1

Po porażce w pierwszym meczu z SUP, wilki mają powody do zadowolenia. Sprawnie pokonali pozostałych przeciwników i wydają się jedynym zagrożeniem dla rywali z Turcji. Jest to też dla nich pewien rodzaj odkupienia win za niezbyt dobre wyniki na międzynarodowych turniejach w zeszłym roku.

KaBum! e-Sports 1:2

KaBum! na pewno kojarzą się wszystkim z najczarniejszym dniem w historii występów europejskich drużyn na mistrzostwach świata. Są oni pierwszą drużyną z mniejszych regionów, która pokonała reprezentantów jednej z 5 najlepszych lig (pomijam rok 2013 gdzie zawodnicy TSM na koniec mistrzostw świata zamienili się rolami co możecie zobaczyć tutaj). Wszystko, co musicie wiedzieć, o tamtym wydarzeniu znajdziecie tutaj i tutaj. MSI miało być dla nich powrotem na salony, jednak na razie jest to powrót bardzo niezdarny. Brazylijczycy nie pokazali jeszcze niczego, co wskazywałoby na to, że mogą odmienić swoją sytuację.

PENTAGRAM 0:3

Mimo swojej groźnej nazwy Japończycy okazali się wyjątkowo łagodni. Nie pochodzą oni z mocnego regionu i nie za bardzo można o nich napisać coś pozytywnego. Ich zwycięstwo z którymś z rywali będzie dużą niespodzianką.

Pierwsi faworyci

NA półmetku rozgrywek grupowych jako pierwsi faworyci prezentują się zespoły Gambit Esports w grupie A oraz SuperMassive eSports w grupie B. Nie można jeszcze stwierdzić z dużą dozą prawdopodobieństwa, że to właśnie te drużyny powalczą w drugiej rundzie z Flash Wolves i EVOS Esports jednak wyglądają na najmocniejszych kandydatów.

Wyniki AB D2

Kolejne mecze w grupie A już jutro (sobota, 5 maja) o 11:00. Grupa B wznowi rywalizację dzień później również o 11:00.