Counter Strike: GO
25.04.2018 09:41

ESL Pro League – wyrównane pojedynki, 3 punkty dla AGO Esports

Siódmy tydzień najwyższej ligi od ESL rozpoczęliśmy od bardzo zaciętych pojedynków. Jedynie najdrobniejsze błędy przesądziły o tym, kto wygrał poszczególne spotkania.

Dzień zaczęliśmy od dwumeczu francuskiej formacji EnVyUs z Heroic. Na pierwszy ogień poszła mapa de_train. Można powiedzieć że był to festiwal clutchy. To właśnie sytuacje 1 vs 1, 2 vs 1 czy nawet 3 vs 1 przesądziły o wyniku. Heroic po emocjonującej walce zwyciężyło najbliższym możliwym wynikiem – 16:14. Druga mapa, jaką był Cobblestone, rozpoczęła się po myśli skandynawskiego miksu. Pistoletówka oraz pierwszy full zagwarantowały Heroic wynik 5-0. Od drugiego fulla Francuzi wzięli się za odrabianie strat i ostatecznie połowa zakończyła się wynikiem 9:6 na korzyść Heroic. Finalnie po kolejnym wyrównanym meczu to znów skandynawowie pokazali swoją moc i zwyciężyli 16:13.

Kolejny mecz zapowiadał się równie emocjonująco. Był to pojedynek na samym szczycie. Mousesports vs Space Soldiers. To właśnie tutaj rozgrywany był pojedynek o przejęcie pierwszego miejsca w tabeli ESL Pro League. Gracze zapewnili nam pełne, trzydziestorundowe widowisko. Niezwykle wyrównany pojedynek na mapie de_mirage pokazał, że to „myszy” są górą i będą walczyć o pierwsze miejsce w rozgrywkach. Na drugiej mapie Turcy nie stawiali już takiego oporu. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 12:3 dla europejskiej mieszanki. Po przerwie Space Soldiers wzięło się w garść i po przegranych pistoletach wygrali force’a, lecz mousesports wystarczyły 4 rundy do zwycięstwa i po drobnych problemach osiągnęli cel. Ostateczny wynik tej mapy to 16:11.

Na sam koniec gratka dla polskich kibiców – mecz AGO Esports kontra Fnatic. Tutaj podobnie jak w poprzednich spotkaniach nie mogło obyć się bez walki. Początkowe problemy polskiej formacji nie zapowiadały korzystnego dla nich wyniku. Pierwsza połowa zakończyła się na sporą niekorzyść dla AGO, Polakom udało się wygrać jedynie 4 rundy po stronie terrorystów. Po zmianie stron sytuacja zmieniła się diametralnie. To „jastrzębie” zaczęły dominować spotkanie i pozwoliły Szwedom ugrać jedynie 3 rundy. Na wyróżnienie zdecydowanie zasługuje „snatchie”. Michał zdobył łącznie aż 38 fragów przy 20 zgonach, do daje K/D Ratio na poziomie 1,90. Druga mapa niestety była już bardziej pechowa dla Polaków. Train okazał się jednak lepiej przygotowany przez szwedzką formację. Krótkie przebłyski po stronie antyterrorystów nie wystarczyły i pomimo walki w drugiej połówce, gdzie AGO wygrało 5 rund pod rząd nie dało upragnionych 3 punktów. Ostateczny wynik to 16:11.

A poniżej przedstawiamy wszystkie wyniki wczorajszego dnia w lidze ESL Pro League:

EnVyUs – Heroic 14:16; 13:16 (Mirage; Cobblestone)

Mousesports – Space Soldiers 16:14; 16:11 (Mirage, Inferno)

AGO Esports – Fnatic 16:14; 11:16 (Cobblestone, Train)