Counter Strike: GO
07.04.2018 19:15

Virtus.pro przegrywa z Fragsters i odpada z turnieju Bets.net Masters !

Virtus.pro w drugim meczu na turnieju Bets.net Masters podejmowali Fragsters

Pierwszą mapą był Inferno, gdzie Virtus.pro zaczęli grę po stronie broniącej. Runda pistoletowa wpadła na konto Polaków, ale niestety kolejna runda już została wygrana przez samych Duńczyków. Później było tylko gorzej, bowiem Polacy przegrywali rundę za rundą. Wydawało się, że w tej pierwszej połowie już nic się nie zmieni, ale pod jej koniec, gracze z Polski zaczęli powracać do meczu, wygrywając rundy i tym samym pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 9:6 dla Fragsters.

Drugą rundę pistoletową wygrali Polacy, 7:9 oraz kolejną, 8:9. Byli już bardzo blisko remisu w tym meczu, ale nie do końca bo duńska formacja ponownie pokazała swoją dobrą grę, 8:10. Duńska formacja powiększała swoją przewagę, 11:8. Podopieczni Jakuba „Kubena” Gurczyńskiego wiedzieli, że ta gra im się nie układa, dlatego wzięli przerwę taktyczną. Wydawało się, że ta przerwa pomoże Polakom, by powrócić do meczu, ale niestety, przegrali kolejną rundę. 13:8. Ten wynik był słaby i zwycięstwo na mapie było dalekie od rzeczywistości. W rezultacie, Virtus.pro przegrywa pierwszą mapę przeciwko Fragster wynikiem 16:9.

Mirage wybrany przez Virtus.pro

Virtus.pro drugą mapę rozpoczęli po stronie atakującej, wygrywając rundę pistoletową, wyszli na cztery rundy przewagi, 4:0. Chociaż po chwili, duńska formacja dała o sobie znać, 4:1. W pierwszej połowie, zespół z Polski całkowicie kontrolował przebieg meczu, tym samym wygrywali rundę, nie pozwalając na zbyt wiele swoim przeciwnikom z Danii. W końcówce pierwszej połowy, zawodnicy Fragsters powracali do meczu, zdobywając cztery rundy, 10:5.

Runda pistoletowa wpadła na konto graczy z Polski, 11:5. Akcja pistoletowa zdecydowanie dla Pawła „Byali” Bielińskiego, który doskonale poradził sobie w sytuacji 1 na 2. Końcówka meczu dla Virtus.pro, którzy ostatecznie wygrali spotkanie 16:8.

Czas przenieść się do pociągów – Train

Virtus.pro tę mapę zaczęli po stronie atakującej, wygrywając rundę pistoletową, wyszli na prowadzenie, 7:2. Jednak później to Fragsters pokazało swoją dobrą grę i powrócili do tego spotkania, wygrywając siedem rund z rzędu, 7:7. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 8:7 dla zawodników z Polski.

Po zmianie stron, runda pistoletowa wpadła na konto Jarosława „Pasha” Jarząbkowskiego i jego kolegów, 9:7. Znakomita runda Jarka, który zdobył cztery fragi. Zawodnicy Fragsters ponownie dali o sobie znać, wygrywając dwie rundy z rzędu, doprowadzając do remisu, 9:9 i w kolejnej wychodząc na prowadzenie, 10:9. Niestety, ale końcówka meczu należała do Fragsters, którzy to przejęli całkowitą inicjatywę w tym meczu i to oni odnieśli zwycięstwo na trzeciej mapie, 16:13.