Counter Strike: GO
07.04.2018 15:22

Virtus.pro pokonuje GODSENT w turnieju Bets.net Masters !

Virtus.pro pokonali Szwedów z GODSENT po bardzo trudnym początku i nerwowym końcu trzy mapowego pojedynku !

Porażka na mapie Cobblestone

Pierwszą mapą, wybraną przez Virtus.pro był Cobblestone. Polacy rozpoczęli po stronie atakującej, wygrali rundę pistoletową, a Filip „Neo” Kubski zdobył ace’a, więc znakomity początek dla polskiego zawodnika, 1:0. Niestety jednak, druga runda przegrana, 1:1. Szwedzi wyszli na prowadzenie, 2:3. Pierwsze rundy dobre w wykonaniu Polaków, ale później to szwedzka formacja przejęła inicjatywę, wychodząc na wyższe prowadzenie, 2:5. Znakomita formacja Jarosława „Pasha” Jarząbkowskiego, który wygrał rundę, gdyż do końca rundy były zaledwie sekundy, a Pasha pokonał dwóch przeciwników, 3:6. Twist z kolegami wygrywali każdą, kolejną rundę, 3:9. Duża przewaga Szwedów na pierwszej mapie. W końcu to Polacy wygrali rundę, 4:10. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 5:10.

Druga runda pistoletowa wpadła na konto Godsent, którzy powiększyli swoją przewagę, 5:11. Po zmianie stron, to Szwedzi mieli całkowitą kontrolę nad meczem i mapą, 5:12. Virtus.pro musieli uznać wyższość swojego rywala na pierwszej mapie. GODSENT pokonuje Virtus.pro wynikiem 16:6.

Virtus.pro – GODSENT 6:16 – Cobblestone

Bardzo dobra mapa Cache

Virtus.pro drugą mapę, Cache, rozpoczęli po stronie atakującej. Runda pistoletowa wpadła na konto GODSENT, 0:1. Po dwóch przegranych rundach, Virtusi odpowiedzieli, 1:2. Polacy doprowadzili do remisu, 2:2, a następnie wyszli na rundę prowadzenia, 3:2. Początek meczu to mecz runda za rundę, chociaż lepsi okazali się być Virtusi, którzy wyszli na prowadzenie, 5:3. Na drugiej mapie, Michał „Michu” Muller zdobył ace’a, 6:3. Po wygraniu kilku rund z rzędu, było widać że Polacy poczuli się pewniej, 7:3. Szwedzi zaczęli robić powrót do tego meczu, zdobywając dwie rundy, 7:5. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 8:7 dla GODSENT.

Drugą rundę pistoletową w tym meczu wygrali zawodnicy drużyny Virtus.pro, 8:8. Po wygraniu pistoletówki, Polacy wyszli na prowadzenie, 10:8. Filip „Neo” Kubski i jego zespół poczuli pewność siebie, zdobywając kolejne zwycięskie rundy, 13:9. Końcówka meczu nerwowa, ale to Virtus.pro zdobyli 15 punkt, 15:11. Virtusi pokonują GODSENT na drugiej mapie, 16:11.

Virtus.pro – GODSENT 16:11 – Cache

Decydująca mapa Mirage

Ostatnia i decydująca mapa, Mirage, na której to Virtus.pro rozpoczęli po stronie atakującej. Runda pistoletowa wygrana przez Polaków, 1:0. Zespół Filipa „Neo” Kubskiego wyszedł na prowadzenie, 4:0. Polacy grali dobrze, prowadzili wysoko, 7:1. Nagle to Szwedzi zaczęli lepiej grać i powracać do tego meczu, 7:3. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 8:7 dla Virtus.pro.

Po zmianie stron, GODSENT wygrali rundę pistoletową, 8:8, a następnie Virtusi odpowiedzieli, 9:8. Podopieczni Jakuba „Kubena” Gurczyńskiego pomimo przegranej rundy pistoletowej, w dynamicznym tempie odpowiedzieli, trzema wygranymi rundami, 11:8. Drużyna z Polski miała okazję do zakończenia meczu, ale szwedzcy zawodnicy zaczęli ponownie powracać do meczu, 15:13. W rezultacie, Virtus.pro wygrywa z GODSENT, 16:14.

Virtus.pro – GODSENT 16:14 – Mirage