Counter Strike: GO
05.04.2018 21:58

Virtus.pro traci możliwość awansu do ESL Pro League !

Virtus.pro straciło szansę na awans do ESL Pro League po tym jak przegrali z Team Spirit !

Na pierwszej mapie, która została wybrana przez Team Spirit, Virtus.pro zaczęli po stronie broniącej. Polacy przegrali w rundzie pistoletowej, 0:1 i to przeciwnicy z Rosji wyszli na prowadzenie. W pewnej chwili było aż 1:6. I wtedy, Michał „Michu” Müller popisał się doskonałymi strzałami, zdobywając trzy fragi, 2:6. Janusz „Snax” Pogorzelski i jego drużyna po wygraniu trzech dwóch rund, ruszyli po kolejną rundę i tę również wygrali, 3:6. Doskonały moment dla podopiecznych Jakuba „Kubena” Gurczyńskiego, którzy to ruszyli do odrabiania strat i to im się udało, 5:6. Pierwsza połowa dla Virtus.pro, 8:7.

Po zmianie stron, w rundzie pistoletowej, lepsi okazali się być gracze Team Spirit, 8:8. Rosjanie wyszli na prowadzenie, 10:8 a później powiększyli swój wynik do 3 rund, 13:9. Kiedy polski zespół zdobył 10 rundę, zbliżył się do swoich rywali i była szansa na powrót do meczu, 13:10. Niestety, ale końcówka meczu na pierwszej mapie dla formacji rosyjskiej, którzy zdobyli 14 punkt, 14:10, by po chwili mieć na koncie 15 i punkt meczowy, 15:10. Jednak Virtusi nie pozwolili swoim przeciwnikom jeszcze skończyć meczu i to Neo z kolegami wygrali dwie kolejne rundy, 15:12. Gracze z Polski mieli szanse na to, by odwrócić losy tego meczu i zbliżyli się do swoich rywali do dwóch rund, 15:13, więc szansa na dogrywkę jak najbardziej była, ale niewykorzystana przez Virtus.pro, 16:13.

Virtus.pro vs. Team Spirit 16:13 – Inferno

Czas na Cobblestone

Przyszedł czas na drugą mapę tego pojedynku, Cobblestone. Virtus.pro rozpoczęli po stronie broniącej, przegrywając rundę pistoletową, 1:0. Po wygraniu rundy pistoletowej, Team Spirit wyszedł na prowadzenie 4:0. Początek nie wyglądał dobrze dla polskiego zespołu. Dopiero przy prowadzeniu zespołu DavCost’a, 7:0,  Neo oraz jego drużyna wygrali pierwszą rundę, 7:1, by następnie zdobyć kolejną i jeszcze jedną, 7:3, więc robili powrót do meczu. Polacy powoli przybliżali się z wynikiem do swoich rywali, 4:7. Powrót do spotkania udany, 7:7. Virtusi ze słabego początku, powrócili do meczu i wygrali pierwszą połowę 8:7.

Po zmianie stron, runda pistoletowa wpadła na konto Team Spirit, 8:8. Drugą połowę dobrze zaczęli gracze z Rosji, którzy zaraz po wygraniu rundy pistoletowej, zdobyli dwie kolejne rundy, 10:8. DavCost z kolegami wyszli na prowadzenie, 13:8. W końcówce meczu, Rosjanie okazali się być lepsi, 16:10.

Virtus.pro – Team Spirit 10:16 – Cobblestone