Counter Strike: GO
04.04.2018 21:35

Virtus.pro przegrywa z Windigo w ESEA MDL Season 27 !

Virtus.pro zagrali przeciwko bułgarskiej drużynie Windigo w ramach ESEA MountainDew League

Pierwsza mapa to Mirage, który został wybrany przez Polaków. Janusz „Snax” Pogorzelski razem ze swoją drużyną ten mecz rozpoczął po stronie broniącej i niestety, przegrana runda pistoletowa, pozwoliła na to by to Bułgarzy wyszli na wysokie prowadzenie, 8:0, a po chwili dokładając jeszcze trzy rundy, było 11:0. Dopiero wtedy prowadzący Virtus.pro, Filip „Neo” Kubski dał pierwsze zwycięstwo jego drużynie, zdobywając cztery fragi, 11:1. Bułgarska formacja podtrzymała świetną passę i dążyła do wygrywania kolejnych rund, co też się działo, 13:1.

Pierwsza połowa mapy zakończyła się bardzo wysokim prowadzeniem Windigo, 14:1. Po zmianie stron, Virtusi próbowali powrócić jeszcze do tego spotkania, wygrali dodatkowo cztery rundy, ale to było za mało. Ostatecznie Virtus.pro przegrywa w pierwszym meczu 16:5 z Windigo.

Świetna gra na Cobblestone, chociaż druga połowa z lekkimi problemami

Virtus.pro zaczęli po stronie atakującej i bardzo szybko zdobyli rundę pistoletową, 1:0. Po wygraniu rundy pistoletowej, polski zespół zdobył dodatkowe 3 rundy, 3:0. Rywale z Bułgarii co prawda odpowiedzieli, ale to Polacy grali doskonale, powiększając swoją przewagę, 1:5. W pewnym momencie, Jarosław „Pasha” Jarząbkowski  i jego drużyna prowadzili 8:2. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 12:3 dla Virtusów.

Po zmianie stron, gracze z Polski przegrali rundę pistoletową, 12:4. Początek drugiej połowy to zdecydowanie inna gra formacji Windigo, którzy powoli wracali do tego meczu, 12:5. Sytuacja w zespole Virtus.pro nie wyglądała dobrze, teraz to oni przegrywali rundy, 12:8. Dopiero przy tym wyniku, Virtusi wygrali rundę, 13:8. Wydawało się, że Bułgarzy powrócą do tego spotkania, ale końcówka zdecydowanie dla Polaków, którzy ostatecznie pokonali swoich rywali, Bułgarami, wynikiem 16:9.

 Train

Na mapie Train, Virtus.pro rozpoczęli po stronie atakującej. Wygrali rundę pistoletową, 1:0, ale przegrali kolejne trzy rundy, 3:1. Chociaż szybko odrobili straty i remis, 3:3, by po chwili wyjść na jedną rundę prowadzenia, 3:4. Po nieco słabszym początku, podopieczni Jakuba „Kubena” Gurczyńskiego szybko powrócili do meczu, wychodząc na wyższe prowadzenie, 8:3. Pierwsza połowa to dominacja z Virtusów, 11:4.

Po zmianie stron, runda pistoletowa wygrana została przez zespół Windigo, 11:5. Jednak chwilę później, Paweł „Byali” Bieliński okazał się być lepszy od swojego przeciwnika, w pojedynku 1 na 1 i wygrał rundę, 12:5. Drużyna z Bułgarii powracała do meczu, 12:7.  Powrót ze strony formacji bułgarskiej udany 13:13. W rezultacie to oni zwyciężają w całym meczu, 16:14