G2 vs Splyce
League of Legends
28.03.2018 15:14

Półfinał EU LCS: G2 vs Splyce

W piątek, 30 marca, o godzinie 18:00 odbędzie się pierwszy mecz półfinałowy Europejskich rozgrywek League of Legends. W szranki staną G2 i Splyce.

Królowie Europy G2

Od 2016 roku, kiedy to organizacja G2 dołączyła do EU LCS, wygrała każdy z 4 splitów, w których brała udział. Jest to pierwszy i jedyny taki przypadek we wszystkich topowych ligach na świecie, gdzie jedna drużyna wygrywa 4 splity z rzędu. G2 przebili w ten sposób osiągnięcie Fnatic (3 tytuły z rzędu) i zapewnili sobie na stałe miejsce w historii profesjonalnych rozgrywek League of Legends.

Obecny sezon przyniósł jednak duże zmiany. Z drużyny odeszli wszyscy zawodnicy poza występującym na midzie Luką „Perkz” Perkoviciem. Nowo odbudowana ekipa G2 sezon zaczęła słabo. Po dwóch pierwszych tygodniach rozgrywek miała na swoim koncie tylko jedno zwycięstwo i trzy porażki. Tygodnie 3 – 5 przyniosły jednak zwyżkę formy i pasmo zwycięstw, które pozwoliło drużynie awansować na 2 miejsce w lidze z wynikiem 7:3. Końcówka splitu była jednak przeciętna i tylko dzięki wcześniej uzyskanej przewadze i bardzo udanej ostatniej kolejce G2 ostatecznie zajęło 2 miejsce gwarantujące bezpośredni awans do półfinału.

Splyce

O formie Splyce pisałem już przy okazji ich ćwierćfinałowego meczu z Roccat, którego zapowiedź możecie przeczytać tutaj. W dużym skrócie sezon Splyce można uznać za udany, zwłaszcza mając na uwadze mocną końcówkę sezonu i to, z jaką łatwością poradzili sobie w ćwierćfinale. Jest to bardzo solidna ekipa, która do samego końca walczyła o 2. miejsce z G2.

Polski wątek: Jankos i klątwa półfinałów

Polscy fani będą mieli okazję zobaczyć najlepszego polskiego zawodnika, Marcina „Jankos” Jankowskiego występującego w tym sezonie w G2. Polak po raz kolejny gra bardzo dobry sezon. 3 razy w tym sezonie został wybrany zawodnikiem meczu. Panel ekspertów i dziennikarzy również docenił Jankosa, wybierając go jako drugiego najlepszego zawodnika na swojej pozycji w lidze. Półfinał G2 vs Splyce będzie już 6. w jego karierze. Ciekawostką jest to, że pomimo tylu szans, Jankos nigdy nie zagrał w finale. 4 razy mecze z jego udziałem na tym etapie rozgrywek dochodziły do 5. (lub 3. w 2014 roku) decydującej mapy. Jednak za każdym razem Polak musiał uznać wyższość rywali i kończył swój udział w rozgrywkach na tym etapie. Będziemy mieli więc okazję, przekonać się, czy w jego przypadku przysłowie brzmi „do sześciu razy sztuka” i czy klątwa półfinałów zostanie przez niego przełamana.

G2 vs Splyce: Aspekt historyczny

Nie jest to pierwszy raz, kiedy obie ekipy spotkają się w play-offach. Pierwszy raz miał miejsce latem 2016 roku w wielkim finale. G2 dość łatwo poradziło sobie wtedy ze Splyce wygrywając 3:1 i zdobywając trofeum drugi raz z rzędu. Drugi pojedynek odbył się prawie rok później, latem 2017 roku w ćwierćfinale. Po bardzo zaciętej i wyrównanej batalii G2 ponownie triumfowało, tym razem 3:2. Był to mecz, który pokazał, że królowie Europy nie są maszynami do wygrywania i stawiając im czoła, wcale nie jest się na z góry straconej pozycji.

Jak będzie tym razem

Wszystko zapowiada mecz bliższy starciu z 2017 niż z 2016 roku. Obie ekipy prezentują wyrównany poziom i wskazanie faworyta, jest niemal niemożliwe. Czeka nas bardzo emocjonujące starcie, które może położyć kres dynastii i dać początek nowej.

*zdjęcie pochodzi z konta „LoL Esports Photos” na Flickr i jest własnością Riot Games