Counter Strike: GO
25.03.2018 21:25

V4 Future Sports Festival: Virtus.pro z drugim miejscem !

Virtus.pro zdobywa drugie miejsce w turnieju w Budapeszcie !

Pierwszą mapą meczu finałowego był Mirage, gdzie Virtus.pro zaczęli po stronie broniącej. Niestety, ale runda pistoletowa wpadła na konto drużyny Mousesports, którzy następnie szybko wyszli na prowadzenie, niszcząc ekonomię polskiego zespołu. Kiedy Virtusi przegrywali 5:0, nagle w grze drużyny ChrisaChrisJ” de Jonga pojawiły się problemy i to Polacy zaczęli robić powrót do meczu, wygrywając pięć rund z rzędu, 5:5. Końcówka pierwszej połowy niezwykle wyrównana, chociaż z przewagą dla Mousesports, 8:7.

Druga połowa to ponowne zwycięstwo w rundzie pistoletowej przez graczy Mousesports, którzy w kolejnych rundach nie dali szans drużynie FilipaNeo” Kubskiego i kolejne rundy wpadały na ich konto. Ostatecznie Virtus.pro musieli uznać wyższość swojego rywala, 16:8.

Dominacja Virtus.pro na mapie Cobblestone

Virtus.pro całkowicie zdominowali swojego rywala na drugiej mapie. Polacy rozpoczęli drugą mapę po stronie atakującej, wygrywając rundę pistoletową. Każde, kolejne rundy wpadały na konto podopiecznych Jakuba „Kubena” Gurczyńskiego. Zawodnicy „Sportowych Myszy” nie wiedzieli, co się dzieje na mapie, nie znaleźli sposobu na to, by chociaż jedna runda wpadła na ich konto. Jednak to się zmieniło, gdy Virtusi prowadzili 7:0, to właśnie wtedy zespół Chrisa „ChrisJ” de Jonga wygrał pierwszą rundę. Pierwsza połowa to wynik 13:2 dla drużyny Janusza „Snax” Pogorzelskiego. Po zmianie stron, Polacy wygrali drugą rundę pistoletową, 14:2. Filip „Neo” Kubski i jego koledzy potrzebowali dwóch rund do zwycięstwa i tak się ostatecznie stało, 16:2.

Decydująca mapa Train

Virtus.pro rozpoczęli mecz po stronie broniącej, ale niestety runda pistoletowa wpadła na konto Mousesports. Po objęciu prowadzenia od rundy pistoletowej to właśnie „Sportowe Myszy” wygrywali rundę za rundą, chociaż w pewnym momencie Virtusi odpowiedzieli i był remis, 5:5. Pierwszą połowę wygrał zespół Chrisa „ChrisJ” de Jonga, 8:7. Druga runda pistoletowa wpadła na konto Virtusów, którzy poszli na ciosem i objęli prowadzenie. Zespół Filipa „Neo” Kubskiego zdobył 14 rundę, a wtedy to właśnie Mousesports zrobili powrót, wygrywając sześć rund z rzędu i ostatecznie wygrywając cały turniej, 16:14.