Counter Strike: GO
02.03.2018 17:20

IEM Katowice 2018: FaZe Clan pokonuje Cloud9 w ćwierćfinale

Od dzisiaj rozpoczęły się mecze ćwierćfinałowe. Na scenie głównej w pierwszym meczu zagrały zespoły Cloud9 oraz FaZe Clan

Pierwsza mapa ćwierćfinałowa, wybrana przez Amerykanów to Overpass. To ich mapa, którą wybrali i przegrali, ale tak słabym wynikiem. Zespół prowadzony przez Finna „Karrigana” Andersena zdominowała drużynę Tarika „Tarika” Celika i w rezultacie pokonali amerykańską formację, 16:5. 

Bardzo wyrównana druga mapa i powrót Cloud9

Drugą mapę wybrali zawodnicy FaZe Clan, Jake „Stewie2k” Yip i jego koledzy rozpoczęli mecz po stronie broniącej i to na ich konto wpadła pierwsza runda pistoletowa oraz druga. Prowadzenie zespołu z Ameryki jednak nie było tak długie, gdyż NiKo i jego drużyna szybko doprowadziła do remisu a następnie wyszli na trzy rundy prowadzenia, 6:3. Ten mecz był również bardzo wyrównany, szczególnie pierwsza część spotkania. Połowa zakończyła się prowadzeniem FaZe Clan, 9:6.

Po zmianie stron, drugą w tym meczu rundę pistoletową wygrali podopieczni trenera Robbana, którzy tym samym podwyższyli swoje prowadzenie. W pewnym momencie, zawodnicy ze Stanów Zjednoczonych, zaczęli powracać do meczu i ten wynik już nie był tak korzystny dla FaZe. Cloud9 zbliżyło się do swoich przeciwników do jednej rundy, 11:12, a po chwili doprowadzili do remisu, 12:12. Chyba nikt nie spodziewałby się takiego przebiegu meczu na mapie Cache, C9 które wysoko przegrywało do pierwszej połowy, potrafili się podnieść i w dobrym stylu powrócić do meczu. Co więcej, drużyna broniąca – w tym wypadku ekipa Tarika „Tarika” Celika – miała dużą szansę na wygranie mapy i tę wykorzystali, 16:13.

Decydująca mapa Inferno

Ostatnia mapa tego spotkania to Inferno, Cloud9 rozpoczęło po stronie broniącej i wygrali rundę pistoletową oraz kolejną, 0:2. Tym prowadzeniem nie cieszyli się zbyt długo, bo ekipa FaZe po chwili doprowadziła do remisu, 2:2. Początek meczu dość wyrównany, obie ekipy walczyły, zdobywając po rundzie. W pewnym momencie to zawodnicy drużyny atakującej wyszli na prowadzenie, powiększając tym samym swój dorobek punktowy z 2:2 na 6:2. Następnie FaZe powrócił do meczu, remisując i wychodząc na prowadzenie. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 8:7 dla Stewie2k i jego kolegów. Po zmianie stron, Cloud9 wygrało rundę pistoletową i znaleźli się na prowadzeniu. FaZe Clan jako drużyna broniąca, w drugiej połowie wygrała trzy rundy. Takiego meczu chyba nikt się nie spodziewał, po tym jak obie drużyny doprowadziły do dogrywki, która była bardzo nerwowa dla obu ekip. Dwie drużyny walczyły jak równy z równym. FaZe Clan potrzebowało dwóch dogrywek by ostatecznie zwyciężyć, 22:20.