StarCraft 2
27.02.2018 23:50

Polacy bez awansu z Open Bracketu podczas IEM

Drugi dzień zmagań w StarCraft II podczas finałów Intel Extreme Masters w Katowicach dobiegł końca. W ciągu tych dwóch dni miał miejsce Open Bracket, czyli etap, w którym zawodnicy po zgłoszeniu i zaakceptowaniu przed administratorów otrzymali szanse walki o miejsce w turnieju głównym. Łącznie rywalizowało 64 zawodników rozstawionych w 4 podwójnych drabinkach. Polacy zaraz po Koreańczykach byli najliczniejszą grupą, bo było ich aż ośmiu.

Drabinka A

W drabince A rywalizował BluE oraz souL. Ten pierwszy niestety nie poradził sobie i przegrał pierwsze dwa pojedynki przeciwko Stats oraz Stephano bardzo szybko kończąc swoją przygodę. Sprawa inaczej wyglądała w przypadku souLa. On może zaliczyć turniej do bardziej udanych. Najpierw wygrał z Bly, aby przegrać z zeszłorocznym zwycięzca z Katowic TY. To jednak go nie powstrzymało w walce. W dolnej części drabinki radził sobie niezwykle dobrze pokonując po kolei Stephano, Krr oraz zeszłorocznego finalistę Stats. Niestety w decydującym pojedynku o awans, Ryung okazał się zbyt mocny dla niego. Pokonanie Stats na pewno umocniło souLa, którego zobaczymy jeszcze nie raz na turniejach.

Drabinka B

W koszyku B wzięli udział ArT, MaNa oraz Guru. ArT podobnie jak BluE bardzo szybko pożegnał się z Katowicami przegrywając z Solar oraz Scarlett. Mana nie zaprezentował się lepiej przegrywając z Zanster, wygrywając z Minato i ponownie przegrywając, tym razem z Trust. Guru z kolei swój pierwszy pojedynek wygrał 2:0 z Scarlett, która wygrała poprzedni przystanek IEM PyeongChang (link). Niestety w kolejnym nie poradził sobie z Solarem. W drabince przegranych wygrał swoje spotkanie z Optimus, lecz kolejny przeciwnik, jakim był Creator okazał się lepszy.

Drabinka C

W drabince C mogliśmy oglądać tylko Ziggiego. Ten niestety także bardzo szybko zakończył swoje przygody przegrywając z Snute, a następnie z Light.

Drabinka D

W ostatnim zbiorze D walczyli DaNa oraz Gerald. DaNa nie poradził sobie zbyt dobrze przegrywając spotkania z Trap oraz BLueCheese. Gerald swoje pierwsze spotkanie także przegrał z Koreańczykiem, RagnaroK. Następnie pokonał w pięknym stylu TLO, lecz kolejny koreański zawodnik, Losira, zakończył jego przygodę w tym turnieju.

To jednak nie koniec przygody naszych rodaków podczas IEM’a w Katowicach, ponieważ w fazie grupowej znajdują się dwaj najmocniejsi Polacy: Nerchio oraz Elazer. Znajdują się oni kolejno w grupie C i D. Obu będziemy mogli oglądać w piątek od samego rana, dodatkowo ich spotkania będzie można już oglądać w Audytorium znajdujące się w MCK od godziny 11:00.

Grupa A i B będzie rozgrywana we czwartek do 11:00.