Artykuły
07.05.2016 12:43

Silesian Electronic Sports Arena – relacja

Esport poza wieloma podobieństwami do tradycyjnego sportu, takimi jak rywalizacja czy emocje, ma jeszcze jedną. I w jednym i drugim są fani, spośród których spora część marzy o tym, by być jak ich idole – podróżować po świecie i zarabiać na życie tym, co kochają, czyli graniem. Ale każdy z tych największych – i Olofmeister, i TaZ, i wielu innych – zanim doszedł do obecnego poziomu, zaczynał na małych, lokalnych turniejach. Takich jak Silesian Electronic Sports Arena.

Impreza, a dokładniej mówiąc jej druga edycja, odbywała się w długi, majowy weekend w hali sportowej w Tarnowskich Górach. W jej ramach odbywały się turnieje w CS: GO, LoLa oraz Hearthstone. Oczywiście nie należało się spodziewać gwiazd z pierwszych stron esportowych portali, ale wśród uczestników nie zabrakło graczy znanych nieco bardziej niż tylko na lokalnym podwórku. Wymienić tu należy na przykład CSową ekipę noMercy, która do swojej puli wielu wygranych LANów dodała kolejny właśnie na Silesian Electronic Sports Arena.

silesian

Co do organizacji turnieju, odczucia zwiedzających mogły być nieco mieszane. Z jednej strony od pierwszej chwili wrażenie robiła przygotowana scena oraz zaplecze dla zawodników. Nie była to może największa scena jaką w życiu widziałem, ale zazwyczaj tego typu turnieje rozgrywane są po jakiś salkach w szkołach i w dość spartańskich warunkach. A tu nie dość, że mieliśmy do czynienia ze sceną dość sporych rozmiarów, to przygotowano również stream z profesjonalnym komentarzem w wykonaniu Olka „Vuzzey’a” Kłosa. Brakowało mi jedynie ciut większych ekranów, ale to bardziej kwestia przyzwyczajenia po turniejach na największą skalę. 😉

silesian

Poza częścią turniejową w hali znaleźć można było również stanowiska do luźnego grania dla zwiedzających, a na nich te same tytuły, w które odbywały się główne rozgrywki. I właściwie… to wszystko. Było jeszcze kilka stanowisk gdzie wystawiali się sponsorzy imprezy, ale sprawdzenie ich zajmowało kilka minut. I tutaj największy jak dla mnie minus imprezy. Tak naprawdę w przerwach między meczami na scenie niezbyt było co robić, a bywały one dość długie. Momentami brakowało nawet jakiejś muzyki, która umilałaby oczekiwanie na kolejne starcie. Zwiedzający mogli tylko spróbować swoich sił w organizowanych co jakiś czas mini-turniejach 1 v 1. Swoją drogą, w sobotę, kiedy to nasza redakcja odwiedziła Tarnowskie Góry, frekwencja o dziwo nie powalała, a szkoda, miejmy nadzieję, że sam event na tym nie ucierpi.

silesian

Słowem podsumowania: z jednej strony cieszy każda taka inicjatywa i świetnie, że angażują się w nią lokalne władze, bo dzięki temu esport i gry coraz częściej są traktowane jak każda inna rozrywka. Silesian Electronic Sports Arena to na pewno impreza z potencjałem, która robi lepsze wrażenie niż wiele innych turniejów, ale nie jest idealna. Na pewno z zainteresowaniem będziemy oczekiwać jej dalszego rozwoju i odwiedzimy ją za rok.

Zapraszamy również do fotogalerii z tego eventu, którą można zobaczyć tutaj.