Counter Strike: GO
05.12.2017 14:56

ESL Pro League: Dwa zacięte pojedynki już na początek finałów

Chcieliśmy dobrego widowiska podczas finałów szóstego sezonu ESL Pro League? To je dostaliśmy. Takiego początku mało kto się spodziewał

W pierwszym meczu grupy żółtej doszło do pojedynku pomiędzy FaZe Clan a Fnatic. FaZe Clan oczywiście w składzie z byłym reprezentantem Fnatic, Olofem „Olofmeister’em” Kajbjerem, który musiał uznać wyższość swoich kolegów ze Szwecji i przegrał rywalizację. Runda pistoletowa wygrana przez drużynę FaZe szybko pozwoliła im na przewagę już na początku spotkania, ale z biegiem czasu to Fnatic zaczęło robić powrót do meczu i pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 8:7 dla zespołu podopiecznych trenera Roberta „RobbaNa” Dahlström. Drugą rundę pistoletową wygrali Jesper „JW” Wecksell i jego koledzy, co było dobrym początkiem bowiem wygrali również kolejne dwie rundy. Gdyby nie znakomity Nikola „NiKo” Kovač to wynik mógłby być zupełnie inny. Bośniak uratował swój zespół. Koniec końców, FaZe oraz Fnatic zmierzyły się ze sobą w doliczonym czasie gry, a tam lepsi okazali się być Szwedzi z Fnatic.

W równolegle trwającym meczu pomiędzy HellRaisers a Luminosity Gaming, doszło do pewnego rodzaju niespodzianki, gdyż pierwszy zespół przegrał swój mecz ale dopiero po czterech dogrywkach. Do pierwszej połowy drużyna Kirilla „ANGE1’a” Karasiowa wygrywała aż 12:3. Ich przeciwnicy, drugą połowę również wygrali 12:3 i mieliśmy dogrywki, a tam obie drużyny grały na przewagi. W rezultacie, drużyna ANGE1’a została pokonana.