ESEA Premier
Counter Strike: GO
05.10.2017 00:20

Virtus.pro z pierwszym zwycięstwem w ESEA Premier, AGO samodzielnym liderem tabeli

Jeszcze rok czy półtorej roku temu radość z wygranej Virtus.pro nad zespołem teoretycznie o kilka klas gorszym brzmiałaby co najmniej zabawnie. Jednak po trwającym od dawna kryzysie polskiego zespołu, teraz zarówno jego zawodnicy jak i kibice muszą się przyzwyczajać do budowania wszystkiego na nowo.

Tym ważniejsza jest wygrana w pierwszym spotkaniu z zespołem 1337HUANIA, rozgrywanym na mapie Inferno. Litewski zespół jest aktualnie notowany na 135 miejscu rankingu HLTV, więc jeszcze jakiś czas temu nikt nie dawałby mu absolutnie żadnych szans w starciu z Polakami. Sytuacja jednak wygląda teraz zupełnie inaczej, a pierwsi przeciwnicy Polaków w zapleczu ESL Pro League wcale nie zamierzali oddać spotkania na stojąco. Wręcz przeciwnie – pierwsze rundy wyglądały w wykonaniu Virtusów dość niepokojąco i trafiły na konto Litwinów. Nawet gdy Polacy uspokoili grę, nie oznaczało to, że możemy już spotkanie oglądać w spokoju – pierwsza połowa zakończyła się bowiem jednopunktowym prowadzeniem naszych rywali. Dopiero po zamianie stron, gdy Polacy zaczęli grać po stronie Terro, rozpoczęła się ich dominacja w meczu. Oddali przeciwnikom zaledwie jedną mapę, samemu zdobywając 9 rund, dzięki czemu zapewnili sobie wygraną.
Bardzo podobny przebieg miało spotkanie AGO z Team Epsilon, tutaj jednak pierwsza połowa zakończyła się jednorundowym prowadzeniem Polaków, a druga połowa to wynik 8:1 dla AGO – i w całym meczu zobaczyliśmy rezultat 16:8. Tym samym to AGO znalazło się na 1. miejscu w tabeli rozgrywek, mając 3 punkty przewagi nad Mortal Kombat. 6. miejsce ex aequo zajmują PRIDE i Virtus.pro.

Spotkania Polaków w ESEA Premier League, 5.10.2017:

Virtus.pro vs. 1337HUANIA – 16:9
AGO vs. Epsilon – 16:8