Counter Strike: GO
30.09.2017 09:07

Virtus.pro lepsze od Space Soldiers! Polacy z awansem do ECS Season 4!

W końcu fani Virtus.pro po miesiącach porażek mogli być świadkami zwycięstwa. Nie przyszło no łatwo, bo po ciężkich bojach i aż pięciu mapach, ale VP może się cieszyć z awansu do ECS Season 4.

Zawodnicy Space Soldiers już nie raz napsuli wiele krwi naszym graczom reprezentującym barwy rosyjskiej organizacji, nie inaczej było tym razem. Spotkanie z Turkami było pierwszym meczem od dłuższego czasu, w którym In Game Leaderem był TaZ. Już pierwsza mapa, Train, wymagała dogrywki by wyłonić lepszą na niej drużynie, na szczęście była tylko jedna dogrywka i z wynikiem 19:15 mapa ta trafiła na konto Polaków. Na drugiej – Cache – zobaczyliśmy dominację ze strony naszej formacji, która pierwszą połowę, po stronie CT, zamknęła wynikiem aż 13:2, a cała mapa padła łupem VP z wynikiem 16:6. Trzecie starcie, czyli Mirage, to znowu niesamowicie wyrównana walka, w której tym razem lepsi byli zawodnicy Space Soldiers, pokonując Polaków 16:14. Na Cobblestone wróciły na moment czasy, które obserwujemy od kilku miesięcy w grze Polaków, czyli kompletna bezradność i masa błędów, co skończyło się sromotną klęską 16:2 i wyrównaniem stanu spotkania na 2:2. Potrzebna była więc jeszcze jedna mapa, Inferno, na której znowu zobaczyliśmy doskonale dysponowane VP, które nie pozostawiło Space Soldiers żadnych złudzeń co do tego, kto zagra w kolejnym sezonie ECS.
Oczywiście zdecydowanie za wcześnie wyrokować na ile to zwycięstwo przełoży się na kolejne dobre wyniki Polaków i ustabilizowanie ich formy oraz gry. Optymistycznym jednak wydaje się fakt nie tylko tego, że Polacy to spotkanie wygrali, niekiedy dominując nad przeciwnikami, ale także to, że było to spotkanie rozgrywane online – a takie mecze nigdy nie leżały Virtusom. Kolejne okazje by sprawdzić w jakim miejscu obecnie znajdują się Polacy – w ramach ESEA Premier.

Spotkanie o awans do ECS Season 4:

Virtus.pro vs. Space Soldiers – 3:2 (19:15, 16:6, 14:16, 2:16, 16:4)