Counter Strike: GO
18.09.2017 00:02

Międzynarodowy super-team – FaZe Clan – nowym mistrzem ESL One New York!

To miał być „amerykański dzień” w Nowym Jorku oraz jego Brooklyn’s Barclays Center. W finale ESL One New York reprezentanci gospodarzy – Team Liquid – stanęli do walki z zespołem gwiazd – FaZe Clan. Szybko jednak amerykańscy kibice zrozumieli, że to chyba jednak nie jest jeszcze ich dzień.

Takiego przebiegu tego finału nie wyobrażali sobie nawet najbardziej pesymistycznie nastawieni kibice Liquid. Pierwsza mapa spotkania – przez całą pierwszą połowę (!) należała wyłącznie do zawodników FaZe, którzy rozprawiali się ze swoimi przeciwnikami jakby grali z botami. Amerykanom nie wychodziło kompletnie nic, niezależnie od tego czy grali rundy eco, force czy full-buy. W całej pierwszej połowie, grając po stronie TT Liquid nie ugrało ani jednej rundy. Po zamianie stron nie było dużo lepiej, bo tam Liquid zdobyło zaledwie trzy punkty, ciężko zresztą pokusić się o większą zdobycz punktową w momencie, gdy każdy twój błąd może mieć skutek w przegraniu całej mapy.
Na drugiej mapie, Overpass, zapowiadało się na powtórkę z rozrywki, choć tutaj przynajmniej Liquid skończyło pierwszą połowę z jakąkolwiek zdobyczą punktową – konkretnie 4 zdobytymi rundami, przy 11 przeciwnika. To pozwoliło im na szaleńczą pogoń w drugiej połówce, w której zdobyli aż 10 punktów. Było to jednak w dalszym ciągu zbyt mało by urwać mapę i amerykańscy zawodnicy stanęli przed widmem ostatniej, potencjalnie kończącej całe spotkanie mapy – Mirage.
I tu po raz kolejny nastąpiła dominacja ze strony Niko, Olofmeistera i spółki. Pierwsza połowa miała identyczny wynik jak na mapie Overpass, natomiast Amerykanom zabrakło już sił na próby podobnego come back’u jaki mogliśmy obserwować na drugiej mapie. A żeby być precyzyjnym – na drugiej mapie znowu nie zdobyli żadnego punktu, tak więc FaZe spokojnie acz konsekwentnie dotarło do zwycięstwa i mogło wznieść charakterystyczny puchar ESL One. Tytuł MVP turnieju otrzymał NiKo z 68 fragami oraz K/D ratio 1,74.