Counter Strike: GO
09.09.2017 20:49

mousesports lepsze od Virtus.pro w półfinale ESG Tour Mykonos

Przedwcześnie dla polskiej formacji zakończył się udział w turnieju na greckiej wyspie Mykonos. Po rewelacyjnie zagranej fazie grupowej Virtus.pro w półfinale spotkało się z drużyną mousesports, jednak po wymęczonym spotkaniu musieliśmy uznać wyższość przeciwników.

Biorąc pod uwagę jak był obsadzony turniej na Mykonos, mousesports wydawało się tam jednym z najłatwiejszych przeciwników. Jednak ku zaskoczeniu wielu kibiców przez większą część spotkania to do naszych przeciwników należała tak naprawdę inicjatywa. Na pierwszej mapie (Cache) co prawda w kluczowym momencie Polacy odzyskali kontrolę nad spotkaniem, podobna sytuacja miała miejsce też na mapie 3 (Train), kiedy to grając rundę force Virtusi doskonale poradzili sobie z uzbrojonymi po zęby mousesports. Jednak na Train była to już ostatnia możliwość obrony w rundzie meczowej, a kolejna padła już łupem przeciwnika. Do sytuacji tej nie doszłoby, gdyby nie katastrofa po stronie CT na mapie drugiej – Overpass, która w dodatku była wyborem VP. Polakom nie udało się tam ugrać ani jednego punktu, a cała mapa zakończyła się wynikiem 16:6 dla mousesports.
O ile więc faza grupowa mogła być przebłyskiem nadziei na wyjście VP z ostatnich problemów, o tyle spotkanie z mousesports było „powrotem demonów”, które powinno być dla naszych zawodników kolejnym poważnym impulsem do przemyśleń na temat stylu ich dalszej gry – mousesports bowiem nie powinno być drużyną, z którą się męczymy i wygrywamy / przegrywamy o włos lub przegrywamy różnicą 10 punktów, nie zdobywając ani jednego w połowie na własnej mapie.
AKTUALIZACJA: Tymczasem w drugim półfinale spora niespodzianka – Liquid niespodziewanie pokonuje SK Gaming 2:0 (16:12, 16:10) i to oni zagrają w finale z mousesports, a Polacy zmierzą się z Brazylijczykami w meczu o 3. miejsce.

Statystyki zawodników:

Mykonos 2

Półfinały ESG Tour Mykonos:

Virtus.pro vs. mousesports – 1:2 (16:14, 6:16, 14:16)
SK Gaming vs. Luminosity – 0:2 (12:16, 10:16)