Artykuły
07.06.2017 22:19

Rozmaitości z Good Game Expo & Warsaw Comic Con – nasza relacja

Po ostatnim weekendzie z satysfakcją mogę stwierdzić, że na rodzimej scenie wydarzeń gamingowych cały czas jest miejsce na kolejne eventy. Odbywająca się w podwarszawskim Nadarzynie druga edycja Good Game Warsaw, połączona z 1. edycją Warsaw Comic Con jest tego doskonałym przykładem.

Powiedzmy sobie szczerze – Good Game Warsaw nie miało łatwego startu. Pierwsza edycja, która odbywała się u schyłku lata zeszłego roku nie miała zbyt dobrej prasy i krążyły o niej różne, nie zawsze pochlebne opinie. Głównie były to sytuacje zakulisowe, które nie wpływały w znaczącym stopniu na wrażenia przeciętnych odwiedzających, ale mogły rzutować na kolejną edycję. Jednak będąc teraz w Nadarzynie z zadowoleniem stwierdziłem, że frekwencja jest naprawdę dobra, pewnie w jakimś stopniu była to zasługa połączenia eventu gamingowego z Comic Conem. Ale myślę, że na połączeniu tym wszyscy zyskali, bo w końcowym rozrachunku dostaliśmy coś w rodzaju mniejszego Pyrkonu. Nie porównuję oczywiście skali obu wydarzeń – pod tym względem Pyrkon będzie długo wzorem dla wielu eventów – ale także w Nadarzynie organizatorzy postarali się, by przez cały weekend odwiedzający mieli co robić i… gdzie zostawiać pieniądze. 😉

Good Game Expo 3

Strefa gamingowa obfitowała w sceny, na których rozgrywano turnieje – były m.in. zmagania w CS-a, LoLa, FIFĘ 17 i Hearthstone’a, oprócz tego oczywiście mini-turnieje dla zwiedzających. Standardowo dla imprezy tego typu nie mogło zabraknąć stanowisk różnych firm oferujących sprzęt i akcesoria dla graczy, gdzie można było sobie pograć na luzie w różne tytuły, aczkolwiek ich liczba nie była jakaś gigantyczna. Miłym akcentem była strefa retro, a poza tym świetne wrażenie zrobiła na mnie strefa VR – zwykle na eventach spotyka się jedno lub dwa stanowiska, na Good Game Expo było ich co najmniej 5. Niezwykle ciekawym projektem jest Walkin VR, specjalna modyfikacja do okularów rozszerzonej rzeczywistości dla Steam, która ułatwia korzystanie z nich osobom niepełnosprawnym. Więcej na ich temat planuję napisać w osobnym artykule, a póki co możecie o nich poczytać na stronie http://www.walkinvrdriver.com.

Good Game Expo 2

Osobnym zestawem atrakcji był Warsaw Comic Con, który zajął kolejną halę kompleksu Ptak Warsaw Expo. W głównej części wystawienniczej znajdowały się oczywiście dziesiątki stoisk z gadżetami dla fanów gier, komiksów i książek, w mniejszych salkach wokół odbywały się różne prelekcje i wykłady (m.in. o tworzeniu własnych gier czy starcie jako rysownik komiksów), miejsca, gdzie była szansa pograć w rozmaite planszówki, można było również zdobyć autograf czy zdjęcie z ulubionym autorem lub… aktorem. Specjalnymi gwiazdami eventu byli m.in. aktorzy występujący w serialu Gra o Tron, a cała impreza była organizowana wspólnie z HBO, co chyba całkiem dobrze pokazuje skalę wydarzenia. Podobnie jak jeden z największych i najdłuższych konkursów cosplay, jakie miałem okazję oglądać. Główną nagrodę zdobyła w nim (co chyba nie było dla nikogo specjalnym zaskoczeniem) Małgorzata „Margaret” Janikowska, jedna z czołowych polskich cosplayerek, a na naszym fan page możecie zobaczyć pełną galerię z konkursu oraz całego eventu. Całości dopełniły koncerty, w tym najbardziej wyczekiwany przeze mnie koncert grupy Percival, współtwórców muzyki do gry Wiedźmin 3. Standardowo wypełnił on wszystkie dostępne miejsca i po raz kolejny przeniósł fanów gry i średniowiecznych klimatów do universum Geralta. Oprócz tego do dyspozycji zwiedzających oddano strzelnice pod gołym niebem oraz niezbędne przez cały weekend food trucki.

Good Game Expo 1

Jeśli miałbym napisać czy w Good Game Warsaw można coś poprawić, to z pewnością zwróciłbym uwagę na małe zamieszanie organizacyjne z akredytacjami, poza tym trochę szkoda, że event, który miał trwać do godziny 20 w niedzielę zaczął się zwijać już właściwie koło godziny 17-18. Rewelacyjnym pomysłem były wynajęte, darmowe autobusy, które dojeżdżały z i do dwóch lokalizacji w Warszawie – Centrum i Dworca Zachodniego. Jednak biorąc pod uwagę, że te z Dworca Zachodniego jeździły niemal puste, a autobusy z Centrum przypominały puszki sardynek, w przyszłym roku sugerowałbym zwiększenie częstotliwości tych drugich, kosztem pierwszych. Mimo wszystko – o ile nie pojawią się znowu jakieś negatywne głosy o kwestiach, które nie rzucają się w oczy zwiedzającym – całość eventu oceniam bardzo pozytywnie, cieszę się, że planowany jest już kolejny Comic Con – póki co nie wiadomo, czy jako osobna impreza, czy znów połączony z Good Game Warsaw.