Counter Strike: GO
01.05.2017 19:31

KQLY nadal wzbudza zamieszanie

Gdy ESL ogłosiło (czy raczej przypomniało) zasadę, że gracze zbanowani dawniej niż trzy lata temu mogą wrócić na organizowane przez nich profesjonalne turnieje, w esportowym świecie zawrzało, a ludzie z miejsca przypomnieli sobie o postaciach takich jak KQLY. Teraz sprawa tego zawodnika ma swój ciąg dalszy.

Francuz w 2014 roku został ukarany VAC-banem za stosowanie software’owych wspomagaczy. Nie mógł już czynnie uprawiać zawodowego esportu, skupił się więc na swoim streamie – aż do feralnej informacji od ESL. KQLY’m zainteresowała się drużyna Vexed Gaming, ta sama, w barwach której grali kiedyś Polacy. W swoim oświadczeniu Vexed przedstawiło KQLY’ego jako ogromnego pasjonata, który zasługuje na drugą szansę. Pierwszy mecz Vexed w nowym składzie miał zostać rozegrany już jutro podczas Mistrzostw Francji organizowanych przez ESL. Napisałem „miał”, ponieważ najwyraźniej z decyzją władz swojego teamu nie mogło pogodzić się dwóch innych zawodników Vexed – Steve „jarod” Cohen i Léonard „Smyli” Michelino. Ogłosili oni dzisiaj, że w związku z pojawieniem się KQLY’ego w zespole, oni rezygnują z gry w „1. składzie”. Decyzję jaroda i Smyli’ego skomentował na Twitterze inny francuski gracz – bodyy z G2, który napisał, że „dobrze widzieć, że są gracze, którzy dbają o to, by ich szanowano”. Jak Vexed wybrnie z tej trudnej sytuacji na dzień przed tak ważnymi dla siebie zawodami – tego póki co jeszcze nie wiadomo.