Counter Strike: GO
25.04.2017 23:04

Poczwórne starcie Virtus.pro vs. FaZe Clan – w ECS i EPL

Dzisiejszego wieczora mieliśmy aż cztery okazje by zobaczyć mecze Virtus.pro vs. FaZe Clan. Być może ktoś nie dopilnował grafiku rozgrywek, w każdym razie najpierw zobaczyliśmy dwumecz w ramach ECS, a następnie ESL Pro League.

Pamiętać należy, że FaZe Clan to jedna z najlepszych, jeśli nie najlepsza obecnie drużyna w Counter-Strike: Global Offensive. Aktualnie zajmują 2. miejsce w rankingu HLTV, za ekipą Astralis. Nic więc dziwnego, że gdy zestawić te wyniki z obecną formą Virtus.pro, ciężko było oczekiwać łatwych wygranych w starciu Virtus.pro vs. FaZe Clan. Chciałoby się pochwalić polską formację za wyrównane spotkania, ale takie widzieliśmy tylko w drugim i trzecim meczu. Niezwykle widowiskową akcją popisał sie m.in. byali, który wygrał clutcha 1 vs. 4. Dość dobrze prezentował się także Pasha, szczególnie grając AWP. W spotkaniu na mapie inferno w ramach ESL Pro League udało się Polakom nawet wygrać pierwszą połowę, niestety końcowy wynik był już dla nas niekorzystny. Jednak z drugiej strony Polacy często przegrywali rundy, które były już praktycznie wygrane – mając sporą przewagę czy otwartą drogę na bombsite’y. Ostatecznie jednak na konto FaZe Clan wpadają 4 zwycięstwa, a Virtus.pro musiało pogodzić się z faktem, że tym razem nie udało się osiągnąć nawet standardowego dla spotkań online remisu.

Pewną niespodzianką dzisiejszego wieczora w ESL Pro League jest dwukrotna porażka Astralis z drużyną G2 Esports – 12:16 oraz 9:16.

Virtus.pro vs. FaZe Clan

ECS:

train: 4 – 16
inferno: 10 – 16

ESL Pro League:

inferno: 11 – 16
nuke: 4 – 16