Counter Strike: GO
14.12.2015 16:50

FNATIC WYGRYWA ESL ESEA PRO LEAGUE

Co to było za emocje! Bardzo wyrównane spotkanie, gdzie oprócz doskonałego przygotowania zawodników decydowało szczęście. Wczoraj w nocy szwedzka drużyna fnatic pokonała w finale Natus Vincere wynikiem 3:2. Było to bardzo ciężkie zadanie, ale udało się obronić tytuł wywalczony w pierwszym sezonie. Warto też podkreślić, że odkąd do drużyny dołączył Dennis „dennis” Edman drużyna prezentuje się bardzo dobrze i wygrała kolejnego lana.

Wysoka forma zawodników, dobre przygotowanie taktyczne sprawiły, że takie finał chciało byś się oglądać cały czas. Obie drużyny pokazały klasę i walkę do końca. Udowadniają to wyniki końcowe poszczególnych map, gdzie najczęściej padał wynik 16:14.

Pierwsza mapa de_inferno padła łupem Szwedów 16:14. Na pewno początek nie był wymarzony dla fnatic, ponieważ po stronie terrorystów przegrywali 3:12. Na’Vi nie udało się utrzymać korzystnego wyniku i ulegli. Kolejna mapa de_dust2 też została wygrana przez JW i jego kolegów z drużyny. Obie drużyny prowadziły bardzo ofensywną grę po stronach CT i często decydował tutaj łut szczęścia. Wynik końcowy tej potyczki do 16:14. Wielu fanów fnatic już cieszyło się z wygranej całego spotkania. Tak się jednak nie stało zawodnicy ukraińskiej organizacji zdominowali kolejną mapę de_mirage wygrywając 16:6. Czwartą mapą był de_train. Szwedzi byli bardzo dobrze przygotowani na tą mapę. Już po pierwszej połowie po stronie TT wygrywali z Na’Vi 10:5. Była to bardzo heroiczna walka. Raz dominowali jedna drużyna by potem oddać kilka kolejnych rund przeciwnikowi. Train został wygrany przez Ukraińców 16:14. Ostatnia decydująca mapa de_cobblestone tam GuardiaN z kolegami musieli uznać wyższość fnatic, którzy wygrali mapę 16:6 i dzięki temu rezultat końcowy meczu prezentował się 3:2.

Pierwsze miejsce – Fnatic nagroda 100 000$
Drugie miejsce – Natus Vincere nagroda 60 000$
Trzecie-czwarte miejsca – Question Mark oraz Team EnVyUs nagroda 25 000$