Artykuły
14.07.2016 13:16

Hazard skinami i ostra reakcja Valve

Wygląda na to, że polska drużyna, grająca jeszcze do niedawna pod nazwą CSGOLounge Gaming w porę rozstała się z tą organizacją. Pisaliśmy wtedy, że jest to prawdopodobnie efekt coraz szerzej zakrojonego sprzątania bałaganu, jakim jest hazard skinami. Dziś wiemy już, że twórców tego rodzaju „biznesów” czekają bardzo ciężkie czasy.

Jak działa rynek wymiany i handlu skinami nie trzeba chyba nikomu tłumaczyć, jak również jasny jest system, na którym opiera się hazard skinami – ruletki, obstawianie meczów, itp. Dla wielu firm do niedawna było to prawdziwe Eldorado. Wczoraj jednak Valve wystosowało oficjalne oświadczenie, w którym stwierdzają, że wykorzystywanie API Steama na stronach hazardowych jest nielegalne i wzywają autorów takich stron do zaprzestania tego typu działalności. Twierdzą również, że jeśli prośby nie pomogą – zastosowane zostaną kolejne środki.
Wszystko to jest prawdopodobnie reakcją na pozew sądowy, którego doczekało się Valve, w którym zostali obarczeni odpowiedzialnością za kontakt z hazardem nieletnich graczy. Co więcej, zostali również posądzeni o czerpanie wyraźnych korzyści finansowych ze współpracy ze stronami, które uprawiają hazard skinami. Tego zarzutu co prawda Valve się wyparło, ale dość logicznym wydaje się stwierdzenie, że osoba, która wciąga się w hazard, będzie kupowała nowe skrzynki, klucze i skiny, by mieć czym obstawiać. Łatwo też sobie wyobrazić sytuację, w której to dzieci ochoczo wydają na kolejne skiny pieniądze ze swojego kieszonkowego, lub… nieświadomych niczego rodziców. Na tym rynku nie istnieją bowiem żadne regulacje, ciężko też o sposób weryfikacji czy osoba wrzucająca do puli swoje skiny jest świadomym swoich decyzji dorosłym, czy niepełnoletnim graczem.
Dodajmy do tego popularnych Youtuberów i streamerów, którzy też często pogrywają sobie w wirtualnych kasynach, a dzieciaki biorą z nich przykład… Niedawno zresztą na YT powstało spore zamieszanie, po tym jak odkryto powiązania trzech, dość znanych Youtuberów ze stroną oferującą tego typu atrakcje.  Oprócz szemranego reklamowania swojego biznesu, zwyczajnie okradali oni innych odwiedzających, używając skryptów, które pozwalały im wygrywać większość losowań.
Szefostwo Twitcha już jakiś czas temu zauważyło problem, w postaci rozpleniających się po streamach relacji z gamblingu i w końcu postanowiło ograniczyć promowanie tego typu treści do jednorazowej, maksymalnie pół godzinnej sesji, pod groźbą blokady konta. Aczkolwiek z moich ostatnich obserwacji wynika, że chyba streamerzy znaleźli sposób na obejście ograniczenia – grają nie prezentując danej strony na ekranie, możemy jedynie usłyszeć co w danej chwili się dzieje.
Miejmy nadzieję, że obostrzenia będą jeszcze większe, bo o ile skiny same w sobie nie są niczym złym, a wręcz przyczyniły się do rozwoju e-sportu (myślicie, że skąd te gigantyczne pule nagród na Majorach? 😉 ), to „co za dużo to nie zdrowo”. Oglądanie kogoś, kto przez pół streama bawi się w ruletkę nie jest niczym interesującym, a zapoznawanie z hazardem nieletnich w wielu przypadkach prowadzi do patologicznych reakcji, które obserwujemy przy transmisjach meczów – zamiast e-sportowej rywalizacji mamy płacze i bluzgi z powodu obstawionych i straconych skinów. Im szybciej to się skończy, tym lepiej dla całego e-sportu.

AKTUALIZACJA: Na reakcję streamingowego giganta na oświadczenie Valve nie trzeba było długo czekać – według najnowszych informacji Twitch całkowicie zakazał streamowania rozgrywek na stronach hazardowch! No to czekamy jeszcze tylko na reakcję włodarzy Youtube.