Counter Strike: GO
23.06.2019 22:36

Stewie2k i spółka górą w finale! Team Liquid wygrywa EPL!

Finały 9 sezonu ESL Pro League dobiegły końca! W zakończonym kilkadziesiąt minut temu finale lepsi okazali się zawodnicy Team Liquid. Stewie2k i spółka po czteromapowym pojedynku pokonali zespół Kennys’a 3:1.

Spotkanie rozgrywane było w formacie Best Of Five. Zawodnicy G2 wybrali Dust oraz Nuke, a Amerykanie wskazali na Overpassa i Inferno. Piątą, decydującą mapą miało być Vertigo!

Dust 2

Dust 2 lepiej rozpoczęli podopieczni maLeKa, którzy jako antyterroryści prowadzili w pewnym momencie nawet 8:2. Jednak terroryści zaczęli odrabiać straty, i do przerwy Team Liquid przegrywał 7:8. Po zmianie stron nitr0 i spółka bez żadnych skrupułów punktowali swoich rywali, doprowadzając do wyniku 14:9. Francuzi jednak się nie poddali, i doprowadzili do dogrywki, w której lepsi okazali się Amerykanie, którzy wygrali 19:16.

Overpass

Overpass był obrazem dominacji Team Liquid. Mimo tego, że to G2 wygrało dwie pierwsze rundy, to po pierwszej części tego spotkania na tablicy widniał wynik 12:3 dla… zespołu Stewie2k! Po zmianie stron podopieczni adreNa dopełnili formalności i wygrali drugą mapę wynikiem 16:3.

Nuke

Nuke natomiast od samego początku był niezwykle wyrównany. Runda pistoletowa wpadła na konto zespołu shoxa, który grał po stronie terrorystów. Amerykanie odpowiedzieli Francuzom jedną wygraną rundą, a Francuzi po chwili podwyższyli prowadzenie na 3:1. Zespół Twistzza po chwili wyrównał, by po chwili ponownie oddać rundę drużynie jaCkza. Koniec końców, pierwszą połowę wygrali zawodnicy G2, którzy zdobyli 8 punktów po stronie Terrorystów.

Amerykanie po zmianie stron wygrali dwie pierwsze rundy, jednak przy wyniku 9:8 zaczęli popełniać błędy i po chwili było już 13:10 dla G2. Do końca mapy Stewie2k i spółka zdołali wygrać zaledwie 2 rundy i to Francuzi wygrali 16:12.

Inferno

Czwartą mapą tego pojedynku było inferno. Pojedynek na tej mapie od samego początku był niezwykle pasjonujący. Obie drużyny walczyły niczym ZSRR z 3 Rzeszą. Do przerwy minimalnie prowadzili zawodnicy zza Oceanu, którzy zdobyli 8 rund. Po zmianie stron spotkanie wyglądało podobnie do pierwszej połowy, tylko tym razem 8 rund wygrali zawodnicy z Francji, którzy doprowadzili tym samym do dogrywki. Tam po 17 (słownie: SIEDEMNASTU) rundach lepsi okazali się zawodnicy Team Liquid, którzy wygrali 25:22 i zapewnili sobie zwycięstwo w wielkim finale!

Dzięki zwycięstwu w finale, amerykańska organizacja otrzyma 250 tysięcy dolarów. G2 za zajęcie drugiego miejsca otrzymało 80 tysięcy dolarów.

MVP finałów ósmego sezonu ESL Pro League został wybrany ELIGE!

___
Żródło zdjęć: ESL