Artykuły
02.06.2019 22:30

TOTS z SUPERLIG, którego nie ma…FIFA 19 i jej problemy

„Rodzaj oprogramowania komputerowego przeznaczonego do celów rozrywkowych bądź edukacyjnych”. Taką definicje gry komputerowej możemy przeczytać na Wikipedii. Zwróćmy uwagę na 6 i 7 słowo cytowanego przeze mnie fragmentu. Czy taki opis pasuje do gier z serii FIFA wydawanych przez EA Sports? Jeśli na grupie o tematyce FIFY zadamy pytanie „Czy gra w FIFA 19 sprawia ci radość lub inne pozytywne emocje?”, to 90% osób odpowie NIE. Dlaczego tak jest, i dlaczego FIFA 19 jest jedną z najbardziej hejtowanych gier z serii, postaram się zaraz odpowiedzieć.

Serwery…

Głównym problemem FIFY od zawsze były, nie oszukujmy się, fatalnej jakości serwery online. Nie ma na świecie gracza, który chociaż raz w życiu nie utracił połączenia z serwerami EA z nieswojej winy. Słaba struktura sieciowa jest podobno poprawiana, jednak ciężko w to uwierzyć. Jak to jest możliwe, że w 2019 roku, 10 lat od premiery trybu Ultimate Team, w FIFA 19, bez żadnego powodu, serwery EA przestają działać? I to nie na 15 minut lub godzinę, a kilka dobrych godzin.

Można powiedzieć „No i co, można zagrać następnego dnia, o co ta cała afera”. Jednak gdy zwrócimy uwagę, że wydarzyło to się w niedziele, w godzinach wieczornych, to zmienia to punkt widzenia. A jeśli dodamy, że był to drugi taki przypadek w ciągu 3 dni? Nie brzmi to zbyt dobrze, prawda?. Ale to jeszcze nic. Po przedłużeniu Fut Champions o 24h, w poniedziałek wieczorem serwery znowu przestały działać, przez co część graczy ostatecznie nie zdobyła upragnionej rangi, ponieważ nie dało się zagrać meczu online. Czy FC zostało przedłużone o kolejne 24h? Otóż nie. EA poinformowało, że gdyby Fut Champions zostało przedłużone do środy, to nie wyrobiliby się z przyznaniem nagród tygodniowych. Co więc gracze otrzymali w ramach rekompensaty za trzy stracone dni? 2000 punktów kwalifikacji do FC…

Gameplay?

No dobrze, serwery to jedno, ale gameplay również jest rzeczą ważną. Jakiś czas temu, EA dodało do gry ankietę nt. funkcjonowania gry w danym meczu. Wypełnić ją mogli ( i dalej mogą) tylko członkowie tzw. Game Changers, czyli youtuberzy i influencerzy współpracujący z Kanadyjską firmą. Dlaczego tej ankiety nie dostają do wypełnienia wszyscy gracze? Na to pytanie nie ma odpowiedzi. Ciekawym, a jednocześnie żałosnym faktem jest to, że pewien youtuber o nicku Bateson, po każdym meczu zaznaczał, ze wszystko było jak najbardziej w porządku. A potem się dziwimy że nic w tej grze się nie zmienia…

Nowy porządek? A skądże!

Od jakiegoś czasu EA Sports informuje graczy, że wszystko się zmienia, i ich opinie będą brane pod uwagę przy tworzeniu FIFY 20. Tutaj wypada zacytować Jarosława Kaczyńskiego, który 2 lata temu powiedział do Grzegorza Schetyny następujące słowa: „[…]Pan być może wierzy w to co mówi[…]”.

No bo jak inaczej skomentować fakt, że jednocześnie EA jest głuche na prośby graczy, którzy proszą o dodanie SBC, które zdecydowanie ułatwi wykonanie innego SBC? Na komentarz jednego z graczy, profil EA Sports Fifa na Twitterze odpowiedział „ Próbujcie je kupić na rynku”. Pominę już fakt, że cały problem polega na braku tych kart na rynku w rozsądnych cenach.

I w ten sposób dochodzimy do 2 czerwca, godziny 19:00. EA wypuszcza SBC o gwarantowanego TOTSa z Ligi Tureckiej. Jak się po chwili okazuje, w paczce za wykonanie tego SBC wcale nie znajduje się karta TOTS z Superlig, a losowa złota karta. Dochodziło do przypadków, gdy gracze trafiali karty, które obecnie powinny być TOTSami. Odpowiedz EA na skargi graczy?  „Sprawdzamy możliwy problem z tym wyzwaniem” Możliwy problem, który ma 100% graczy którzy wykonali to wyzwanie. Po chwili kolejny komunikat: „Wyzwanie zostało usunięte. Spodziewamy się więcej informacji jutro”.

„Przepraszamy, pracujemy tylko od poniedziałku do piątku”

Tak. Poważna firma, zarabiająca miliardy rocznie, zatrudnia ludzi w systemie Poniedziałek-Piątek. Nikt nie pracuje w weekendy, gdy statystycznie jest najwięcej problemów z grą. Takie wnioski można wysnuć z komunikatów podawanych przez EA Help… A jaka jest prawda, nie dowiemy się nigdy.

Czy ma to sens?

Więc lata starań, znoszenia problemów, zgłaszania ich, próśb o zmiany poszły na marne. Mimo usilnych prób wmówienia graczom, że ich zdanie się liczy, producent dalej się nimi nie przejmuje i popełnia coraz więcej błędów. Należy zadać jedno pytanie, „Jak długo gracze będą to znosić?” Od mniej-więcej 2 lat widać coraz więcej głosów graczy, którzy otwarcie informują, że Fify X już nie kupią. Dochodzi nawet do sytuacji, gdy Youtuberzy współpracujący z EA Sports, krytykują Kanadyjską firmę za jej działania związane z FIFA 19… Jeśli nie to, to nie mam zielonego pojęcia co obudzi Kanadyjczyków z letargu…

___
Żródło zdjęć: FifaUltimateTeam.it