piątek, 25 Maj 2018
Home / Esport / Trzeci dzień MSI 2018 | Podsumowanie i wnioski
Czwarty dzień MSI 2018

Trzeci dzień MSI 2018 | Podsumowanie i wnioski

Trzeci dzień MSI 2018 oznacza, że jesteśmy już na półmetku rozgrywek. Mamy też teraz w miarę pełny obraz tego, jak wygląda siła i forma drużyn na turnieju. Po raz kolejny dzień wypełniony był emocjami, niespodziankami, skradzionymi pentami i League of Legends na najwyższym poziomie.

Flash Wolves

Jedyna niepokonana drużyna na turnieju. Wreszcie doczekaliśmy się starcia Wilków ze smokami z Korei, ale nawet KingZone nie byli w stanie ich pokonać. Reprezentanci z Taiwanu zapewnili sobie awans do TOP 4 a co za tym idzie lepszy koszyk w trakcie losowania grup mistrzostw świata. Teraz pozostaje pytanie, czy Flash Wolves utrzymają formę i przełamią po 3 latach koreańską dominację i wygrają międzynarodowy turniej.

KingZone DragonX

Coraz bardziej przypominają SKT z MSI w 2016 roku. Wtedy też mistrzowie z LCK mieli problemy w fazie grupowej turnieju, kończąc ją na dalekim czwartym miejscu. W tym roku nie jest tak źle, ale drugie miejsce dla drużyny uznawanej za najlepszą na świecie trzeba uznać za porażkę. Teraz KZ muszą liczyć na potknięcie FW by zająć pierwsze miejsce w grupie.

Royal Never Give Up

Kiedy wczoraj pisałem o potrzebie stabilizacji formy, o którą będzie trudno nie to miałem na myśli. RNG mieli pokonać Team Liquid i przegrać z Fnatic, a byliśmy świadkami wydarzeń zupełnie przeciwnych. Dlatego też nie mam nic więcej do powiedzenia o tej drużynie. Jeśli chcą odnieść sukces, muszą ustabilizować formę. Tylko tyle i aż tyle.

Fnatic

Dzisiaj pojawiły się pierwsze problemy. Do składu na mecz z EVOS wrócił sOAZ, a z RNG zagrał już Bwipo. Odnotowuję to z kronikarskiego obowiązku, ponieważ problemy nie dotyczy bezpośrednio żadnego z nich. Problemem jest niekontrolowana agresja w grze niektórych zawodników. Widzieliśmy dzisiaj jak Caps, Rekkles i Hylisang zbytnio się ekscytują i flashują w całą drużynę przeciwnika. Dodajmy do tego problemy z macro (nikt mnie nie przekona, że wymiana inhibitor, 2 wieże i smok za barona jest korzystna) i widzimy ponurą przyszłość. Na nasze szczęście EVOS oraz Liquid są pewniakami do odpadnięcia, ale nie wróżę reprezentantom europy sukcesu w półfinale.

EVOS Esports

Mają naprawdę dobre momenty, ale cały czas czegoś brakuje. Z pewnością mogą żałować dzisiejszego starcia z Fnatic, ponieważ naprawdę dużo nie brakowało, by Stark wygrał im ten mecz. Więcej nie ma o czym opowiadać, bo w drugim meczu Flash Wolves robili ich w 25 minut.

Team Liquid

Zwycięstwo z RNG mogło natchnąć ich nadzieją, ale w drugim meczu czekali na nich podrażnieni zawodnicy KingZone, którzy ewidentnie potrzebowali odreagować ostatnie słabsze mecze.

Wnisoki

Taiwan #1. KingZone wyglądają jak kolos na glinianych nogach, więc jeśli nie teraz to już chyba nigdy nie uda się pokonać Koreańczyków. RNG i Fnatic grają w kratkę, ale nie ma nikogo, kto mógłby to wykorzystać. Jutro najprawdopodobniej zakończy się turniej dla kogoś z dwójki EVOS i Liquid. Stawiam na porażkę Amerykanów, ale ręki za to uciąć nie dam.

Tabela po trzecim dniu

Bez tytułu

Komentarze

O Bartosz "LowCreativity" Klepaczewski

Zainteresowałem się esportem w 2010 roku przez nauczyciela informatyki z obsesją na punkcie StarCraft'a. Od 2013 roku z uwagą śledzę wszelkie możliwe rozgrywki League of Legends i o tym też piszę. W wolnych chwilach poświęcam się drugiej pasji — piłce nożnej.

Zobacz także

Split lato 2018

Split lato 2018 w EU i NA LCS – znamy datę rozpoczęcia rozgrywek i harmonogram spotkań

Jak zawsze, po dużym międzynarodowym turnieju w Lidze Legend następuje przerwa w profesjonalnych rozgrywkach. Czas …