piątek, 20 Kwi 2018
Home / Esport / European Masters – co to jest i dlaczego warto obejrzeć
European Masters

European Masters – co to jest i dlaczego warto obejrzeć

Każdy, kto interesuje się tematyką League of Legends wie czym jest LCS. Najwyższy poziom rozgrywek LoL-a w Europie. Proste. Większość pewnie też słyszała o czymś takim jak Challenger Series. W analogi do piłki nożnej to taka pierwsza liga, z której można awansować do LCS-a. European Masters jest nową wersją tych właśnie rozgrywek.

Challenger Series a European Masters

Podstawową różnicą pomiędzy jednym a drugim turniejem jest ich format i skala. W Challenger Series (CS) brało udział 6 zespołów. Na koniec splitu był możliwość gry w barażach o wejście do LCS-a. Najsłabsze drużyny musiały walczyć o utrzymanie miejsca ze zwycięzcami lig regionalnych. Struktura przypominała każdą europejską ligę piłki nożnej. European Masters (EM) wygląda już dużo bardziej na tradycyjny turniej esportowy. W rozgrywkach bierze udział 26 drużyn z całej Europy. 12 ekip zmierzy się w rundzie kwalifikacyjnej. 2 najlepsze drużyny w tej rundzie dołączą do 14 zespołów w fazie grupowej.  Najważniejszą różnicą między dwoma turniejami jest fakt, że z EM nie ma możliwości awansu do LCS-a. Jako rekompensata służy dość pokaźna pula nagród przekraczająca 3 krotnie wysokość nagrody za zwycięstwo w poprzedniej edycji CS.

Dlaczego warto obejrzeć turniej European Masters

Jak wszyscy wiemy zakończył się wiosenny split w EU LCS. Okres między końcem wiosny a początkiem lata nie ma zbyt wielu turniejów League of Legends w międzyczasie. Rozgrywki EM można więc potraktować jako ciekawą rozrywkę w oczekiwaniu na powrót najlepszych drużyn z całego świata na Mid Season Invitational (MSI).

W turnieju bierze też udział wielu znanych graczy i ciekawych ekip. Ci, którzy interesują się LoL-em od dłuższego czasu na pewno kojarzą takich zawodników jak: Jorge „Werlyb” Casanovas Moreno-Torres, Thomas „Kirei” Yuen, Christophe „je suis kaas” van Oudheusden, Ambrož „Phaxi” Hren, Johan „Klaj” Olsson, Olof „Flaxxish” Medin, Jérémy „Eika” Valdenaire czy Amaury „Moopz” Minguerche. W turnieju weźmie również udział odnowiony skład Origen, który przez wielu jest uważany za faworyta rozgrywek ze względu na poziom nowo pozyskanych zawodników. Do OG w ostatnim czasie dołączyli: Ki „Expect” Dae-han, Choi „inSec” In-seok, Henrik „Froggen” Hansen, Konstantinos-Napoleon „FORG1VEN” Tzortziou i Jesse „Jesiz” Le. Moim zdaniem tylko obecność tych graczy jest wystarczającym powodem, by z uwagą śledzić European Masters.

Grają polacy

Mało rzeczy poprawia humor tak jak wytknięcie komuś, że ekipa z twojego kraju kompletnie zmasakrowała drużynę z jego kraju. W turnieju biorą udział dwie polskie drużyny: Team Ascent i Illuminar Gaming. Niestety Ascent nie dało rady już w rundzie kwalifikacyjnej, przegrywając oba swoje mecze. Nadal możemy jednak kibicować IHG. W skład drużyny wchodzą: Marcin „IceBeasto” Lebuda, Mateusz „Kikis” Szkudlarek, Sebastian „Sebekx” Smejkal, Paweł „Woolite” Pruski i Paweł „DeIord” Szabla. Moim zdaniem ekipa Illuminar ma szansę wejść do ćwierćfinałów a może i nawet zostać czarnym koniem turnieju także warto śledzić ich losy.

Nie są to jednak wszyscy nasi reprezentanci. Mamy też polskich graczy w: Penguins (Piotr „Glebo” Dąbrowski oraz Bartosz „Ippon” Dzikowski) oraz w MAD Lions (Oskar „SelfMade” Boderek).

*             *             *             *             *

Moim zdaniem European Masters jest krokiem w dobrą stronę. Pozwala mniej znanym organizacjom na pozyskanie nowych fanów, a młodzi zawodnicy mają miejsce, gdzie mogą zebrać międzynarodowe doświadczenie oraz pokazać się fanom i największym drużynom w Europie. Poznamy też odpowiedź na najważniejsze pytanie: kto jest prawdziwym mistrzem Europy?

Terminarz turnieju znajdziecie tutaj.

Komentarze

O Bartosz "LowCreativity" Klepaczewski

Zainteresowałem się esportem w 2010 roku przez nauczyciela informatyki z obsesją na punkcie StarCraft'a. Od 2013 roku z uwagą śledzę wszelkie możliwe rozgrywki League of Legends i o tym też piszę. W wolnych chwilach poświęcam się drugiej pasji — piłce nożnej.

Zobacz także

Źródło: G2 Esports Facebook

DH Masters: podsumowanie drugiego dnia, G2 odpada u siebie !

Podsumowanie drugiego dnia, G2 Esports odpada u siebie ! Dla gospodarzy reprezentujących G2 Esports ten …