piątek, 20 Kwi 2018
Home / Esport / Counter Strike: Global Offensive / Słodko-gorzki mecz Virtus.pro w lidze Esports Championship Series Season 5 !
Źródło: Virtus.pro Facebook
Źródło: Virtus.pro Facebook

Słodko-gorzki mecz Virtus.pro w lidze Esports Championship Series Season 5 !

Virtus.pro w dzisiejszej lidze Esports Championship Series Season 5 zagrali przeciwko G2 Esports

Virtus.pro zagrali bardzo słabo na pierwszej mapie, Cache, gdzie zostali pokonani przez G2 Esports aż 16:2. Lepiej ze strony Polaków było na drugiej mapie, Nuke gdzie widać było ich dobrą grę i przede wszystkim przygotowanie na swoich rywali z Francji.

Pierwszą mapą pomiędzy Virtus.pro a G2 Esports był Cache, gdzie Polacy rozpoczęli po stronie atakującej i wygrali rundę pistoletową, 1:0 ale później było już tylko gorzej. Polski zespół przegrał…11 rund z rzędu, 1:11. Francuzi radzili sobie doskonale w obronie, czym podwyższali swoje prowadzenie, 1:12. Polska drużyna zdobyła 2 rundę dopiero w pod koniec pierwszej połowy. Pierwsza połowa zakończyła się zdecydowanym prowadzeniem na korzyść G2 Esports, 13:2.

Po zmianie stron, rundę pistoletową wygrali gracze z Francji, 14:2. Ten mecz bez szans dla zawodników Virtus.pro. Francuzi zdominowali Polaków 16:2.

Po wręcz słabej mapie pierwszej, gdzie Virtus.pro zostało pokonane wynikiem 16:2 przez G2, teraz pora przenieść się na mapę drugą, czyli Nuke. Zawodnicy z Polski rozpoczęli tę mapę po stronie broniącej. Wygrywając rundę pistoletową, 1:0 wyszli na prowadzenie, 6:0 i dopiero wtedy do francuska formacja wygrała pierwszą rundę, 6:1. W pewnej chwili, zespół Nathana „NBK-„ Schmitta zaczął powracać do meczu, teraz to gracze z nad Sekwany wygrywali rundy, 6:4. Polacy zaczęli naprawdę dobrze to spotkanie, ale później ich gra nie wyglądała najlepiej, 7:5. Pierwsza połowa zakończyła się minimalną przewagą Virtusów, 8:7.

Po zmianie stron, Virtus.pro wygrali rundę pistoletową, 9:7. Polakom ten mecz układał się zdecydowanie lepiej, niż na pierwszej mapie, 11:7. Filip „Neo” Kubski i jego koledzy zdobyli kojne rundy, czując pewność w swojej grze, 14:9. Końcówka meczu na mapie Nuke dla Virtus.pro, którzy zrewanżowali się za pierwszą mapę, 16:10.

Komentarz Mitchu: Oglądając pierwszą mapę, miałem wrażenie że Virtus.pro w ogóle nie kontroluje przebiegu spotkania, nic im nie wychodziło, natomiast na drugiej mapie już było widać tę kontrolę, bardzo dobra gra zawodników z Polski i w rezultacie zrewanżowali się za porażkę na Cache.

Komentarze

O Michał „mitchu” Urban

Dziennikarz e-sportowy, piszący na temat Counter-Strike: Global Offensive. Interesuje się e-sportem od pięciu lat. Dodatkowo, uczy się grafiki komputerowej. Pisanie jest jego pasją. W planach na przyszłość ma napisanie poradników oraz książek dotyczących CS:GO, e-sportu, dziennikarstwa. Tylko potrzebuje na to wszystko czasu.

Zobacz także

Źródło: G2 Esports Facebook

DH Masters: podsumowanie drugiego dnia, G2 odpada u siebie !

Podsumowanie drugiego dnia, G2 Esports odpada u siebie ! Dla gospodarzy reprezentujących G2 Esports ten …