piątek, 24 Lis 2017
Home / E-Sport / Counter Strike: Global Offensive / Zeus wraca do Natus Vincere!
Zeus

Zeus wraca do Natus Vincere!

Powiadają, że niemożliwe nie istnieje. A jednak – dzień 9 sierpnia 2017 zapisze się jako jeden z najbardziej niespodziewanych momentów w historii CS-a, na równi z wydarzeniami takimi jak rozłam we fnatic. Oto bowiem główny zawodnik zwycięzców Majora – Zeus – niespodziewane wraca do swojej starej formacji, czyli Natus Vincere.

Bez wielkiej przesady można powiedzieć, że informacja ta spadła na fanów CS-a na świecie niczym piorun ciśnięty przez mitycznego Zeusa. Kto by bowiem przypuszczał, że po wygraniu w doskonałym stylu Majora i osiągnięciu 3. miejsca w rankingu HLTV (o czym pisaliśmy tutaj) Zeus nagle ogłosi powrót do formacji, z której swego czasu został dość bezpardonowo usunięty – o czym dowiedział się po fakcie, i to będąc jednym z jej filarów, jeszcze za czasów CS 1.6. A jednak! A jakie były przyczyny takiej decyzji Zeusa? Otóż, jak zdradził w oświadczeniu na Facebooku oraz w wywiadzie dla HLTV, przez ostatnie miesiące Gambit targały wewnętrzne konflikty, związane między innymi z postacią trenera drużyny – Kane’a. Dla Zeusa Kane był nie tylko doskonałym trenerem i jednym z autorów ostatnich sukcesów, ale przede wszystkim przyjacielem, który pomógł mu w momencie wyrzucenia z Natus Vincere. Zeus zagroził więc, że jeśli Gambit podejmie decyzję o pozbyciu się szkoleniowca, to odejdzie razem z nim – i jak widać słowa dotrzymał. Dodatkowego smaczku całej historii dodaje fakt, że krótko przed swoim odejściem z Na`Vi Guardian napisał w mediach społecznościowych, że był przeciwny wyrzuceniu Zeusa z teamu, co s1mple skwitował komentarzem, że jedyną osobą przeciwną temu był… Edward.
Wraz z Zeusem do składu Na`Vi wrócił seized, odsunięty niedawno wraz z Guardianem, który nie zdołał sobie znaleźć nowej drużyny, w przeciwieństwie do Guardiana, który trafił do FaZe Clan. Ufff, skomplikowane? Coś czuję, że to nie koniec rewolucyjnych transferów na scenie CS: GO tego lata… A Zeusowi osobiście życzę, by w końcu znalazł swoje miejsce na światowej scenie CS: GO już na dłużej, bo zdecydowanie na to zasługuje. Czy będzie to Natus Vincere? Zeus w jednym składzie z S1mple’m? To będzie bardzo ciekawe…

Komentarze

O Zbigniew "Emill" Pławecki

Z grami związany od 1991 roku, kiedy to w jego domu pojawił się Commodore64. Potem była styczność z PC, Gameboyem, PS2, X360, PSP i obecnie XOne. Przez 3 lata pracował aktywnie przy tworzeniu zina SS-NG, będącego nieoficjalną, fanowską kontynuacją Secret Service. W międzyczasie różne krótkie epizody współpracy z paroma innymi portalami o grach. Obecnie, poza zagrywaniem się na konsoli, ćwiczący swoje umiejętności w CS: GO, a poza graniem miłośnik muzyki klubowej, domorosły, jeden z niewielu w Polsce niepełnosprawnych DJów i organizator imprez klubowych.

Zobacz także

22449754_139228023376540_1279007430894845353_n

WESG 2017: ParadokS kontra LEGO, czyli Polki przeciwko Francuzkom

Trudna przeprawa dziewczyn z drużyny ParadokS przeciwko LEGO i ostatecznie przegrane spotkanie 0:2 Mecz rozpoczął …