środa, 24 Sty 2018
Home / Esport / Counter Strike: Global Offensive / GAMBIT ESPORTS zwycięzcą Majora w Krakowie!!
Gambit Esports

GAMBIT ESPORTS zwycięzcą Majora w Krakowie!!

Finałowe spotkanie turnieju PGL Major Kraków było naprawdę niezwykłym widowiskiem. Znalazły się w nim dwie drużyny, na które na początku turnieju praktycznie nikt nie liczył – zaprawione w boju Gambit Esports oraz „młode wilki” z Immortals. Ostatecznie wygrało doświadczenie – niesione dopingiem polskich kibiców Gambit Esports wygrało 2:1 i zgarnęło główną nagrodę w wysokości 500 tysięcy dolarów.

Na pierwszej mapie, Cobblestone, która była wyborem Immortals zobaczyliśmy sporą przewagę brazylijskiego teamu i to w obu połowach. W pierwszej niemalże zmiażdżyli Gambit wynikiem 12:3, w drugiej Gambit zdobyło jeszcze tylko jeden punkt i Immortals bardzo szybko zakończyło tę mapę, choć i ze strony Gambit nie zabrakło ciekawych posunięć, jak zabawa Zeusa w „ganianego” z HEN1’m obok BS-a B. Mimo wszystko, oglądając tę mapę można było odnieść wrażenie, że mamy przed sobą bardzo szybki i jednostronny finał, szczególnie jeśli wziąć pod uwagę także dotychczasowe wyniki Immortals na tym Majorze. Jednak na Trainie, który był wyborem Gambit, sytuacja zaczęła się stopniowo odwracać i spotkanie stało się bardziej wyrównane. Raz jedna, raz druga drużyna ugrywała rundy force. Doskonale w tej jak i kolejnej mapie zaprezentowali się mou oraz Adren. Ostatecznie szala zwycięstwa przeważyła się na stronę Gambit z wynikiem 16:11. I przyszła pora na trzecią mapę – Inferno. Tutaj to Gambit doskonale rozpoczęło i rozwinęło bardzo dużą przewagę. Pozwolili przeciwnikom na zdobycie zaledwie 4 i to bardzo wymęczonych rund. Jednak grali wtedy po stronie CT, po zamianie stron Immortals zaczęło walczyć o comeback i choć nadal trochę brakowało im do wyrównania wyniku, to jeszcze mniej więcej na 3-4 rundy przed końcem spotkania nikt na hali nie mógł być w stu procentach przekonany, że oto za chwilę nastąpi koniec. Taka sytuacja miała miejsce dopiero gdy Gambit zdobyło 15 rundę i złamało tym samym ekonomię Immortals. Brazylijczycy wydali na rundę meczową wszystko co mieli, kupując m.in. CZ-75 i MAG-7. Przewaga ognia Gambit, grającego z pełnym uzbrojeniem była jednak zbyt duża i udało im się ostatecznie domknąć wynik na 16:10. Do historii CS-a przejdzie, a może nawet doczeka się swojego graffiti, akcja z Inferno, gdzie Gambit grało po stronie CT. Po raz kolejny wyszło wtedy ogromne doświadczenie zawodników Gambit. Ulubieniec publiczności, Dosia, zostając sam na trzech przeciwników przy podłożonej bombie doskonale zdawał sobie sprawę, że nie ma szans na jej rozbrojenie, postanowił ją więc wykorzystać w inny sposób. Wiedząc, że w rogu BSa stoi dwóch zawodników Immortals, rzucił w nich nejdem, który obu pozbawił około połowy HP, a eksplozja bomby dokonała reszty, komplikując im w ten sprytny sposób ekonomię.
Jeszcze słowo o wynikach poszczególnych zawodników – Mou w całym spotkaniu zdobył aż 62 fragi, drugi w tabeli HObbit 52, a AdreN 55 i to właśnie on został MVP całego turnieju. Natomiast po stronie Immortals jeśli chodzi o liczbę fragów przewodził HEN1 z 53 fragami, drugi był kNgVz 54 fragami, a trzeci steel, który zaliczył 52 zabójstwa.

Komentarze

O Zbigniew "Emill" Pławecki

Z grami związany od 1991 roku, kiedy to w jego domu pojawił się Commodore64. Potem była styczność z PC, Gameboyem, PS2, X360, PSP i obecnie XOne. Przez 3 lata pracował aktywnie przy tworzeniu zina SS-NG, będącego nieoficjalną, fanowską kontynuacją Secret Service. W międzyczasie różne krótkie epizody współpracy z paroma innymi portalami o grach. Obecnie, poza zagrywaniem się na konsoli, ćwiczący swoje umiejętności w CS: GO, a poza graniem miłośnik muzyki klubowej, domorosły, jeden z niewielu w Polsce niepełnosprawnych DJów i organizator imprez klubowych.

Zobacz także

ELEAGUE_Major_Boston

ELEAGUE Major Boston 2018: Podsumowanie czwartego dnia

Zakończyły się rozgrywki w kolejnej fazie turnieju. Podsumowanie czwartego dnia w Bostonie 22.01.2018 Mecz Wynik …