niedziela, 22 Kwi 2018
Home / Artykuły / X-kom Clash – e-sportowe święto w Częstochowie
P1120630

X-kom Clash – e-sportowe święto w Częstochowie

Wygląda na to, że stopniowo stajemy się świadkami sytuacji, w której coraz większa liczba firm związanych z szeroko pojętą branżą sprzętu dla graczy chce inwestować w reklamę w postaci e-sportowych eventów. Za granicą jest to chociażby Razer z ich ligą dla rozwijających się drużyn, a u nas po swój kawałek torcika postanowiła sięgnąć firma X-kom, organizując własne wydarzenie w Częstochowie: X-kom Clash.

Gdy w sieci pojawiły się pierwsze informacje o nowej imprezie, pomyślałem, że pewnie będzie to niewielka impreza, jakich coraz więcej ostatnio. Wrażenie to było tym większe, że event odbywał się w tej samej hali, co opisywany przeze mnie jakiś czas temu Let’s Play Częstochowa. Jednak zaczęło ono zanikać gdy pojawiły się informacje o zaproszonych ekipach, startujących w turnieju LoLa i CS: GO, puli nagród oraz gwiazdach Youtube. Jeśli chodzi o te pierwsze, mogliśmy zobaczyć w akcji między innymi Overused (tym razem w całkowicie zagranicznym składzie), Team AGG czy coraz lepiej radzące sobie ostatnio Sferis Pride Gaming. Jeśli chodzi o pulę nagród X-kom Clash, było to 100 tysięcy złotych, a jeśli chodzi o gwiazdy – w evencie wzięli udział m.in. Izak, Rojo czy Gimper. I tutaj bez wątpienia należą się organizatorom pochwały, że nie dali się panującej ostatnio nagonce medialnej na tych ostatnich, czym z pewnością zaskarbili sobie przychylność nie tylko fanów e-sportu.  Choć z drugiej strony okazało się to trochę bronią obosieczną, bo gdy spotkania z gwiazdami YT zakończyły się, większość publiczności zniknęła z hali, więc finał CS: GO rozgrywany był już przy niewielkiej liczbie widzów. Pewien udział w tym mógł mieć również pierwszy mecz naszej reprezentacji na Euro. 😉

x-kom clash

Kolejny plus to ilość wystawców, prezentujących swój sprzęt i gry. Nie była to jakaś porywająca liczba, nie mieliśmy tu do czynienia z imprezą na skalę IEM, ale nie mogę też powiedzieć by część wystawowa wyglądała „biednie”. Byli najwięksi gracze tego rynku, czyli m.in. Intel i ASUS, było trochę stanowisk do pogrania w nowe tytuły – taka całkiem solidnie prezentująca się średnia krajowa.

x-kom clash

Co do samych turniejów, zmagania w League of Legends przebiegły bez niespodzianek, wygrało Overused, w CS: GO najlepsi okazali się zawodnicy Team AGG, pokonując po bardzo wyrównanym meczu Pride. Tutaj drobną niespodzianką na pewno była przegrana w półfinale Teamu Kinguin. To właśnie pokonując Kinguin, Pride Gaming dostali się do finału. Skoro już przy części turniejowej jestem, pierwszy raz spotkałem się z sytuacją, w której gdzieś w social media prezentowana jest scena, na której będą rozgrywane mecze. A taka właśnie sytuacja miała miejsce przed X-kom Clash. Trochę w tym momencie zabrakło tego efektu WOW, który ma chyba każdy fan e-sportu, gdy pojawia się w nowym miejscu. A sama scena bardzo przypominała tą z IEMa (oczywiście w nieco mniejszej skali). Rozumiem, że ilość pomysłów na projekt sceny nie jest nieskończona, ale ta z Esport Now prezentowała się ciut lepiej i bardziej unikatowo. Na plus natomiast projekty pucharów w obu turniejach. Największy minus – niedokładne informacje dotyczące harmonogramu, przez co nie było wiadomo, o której dokładnie zaczyna się finał CSa. W dodatku na fan page wydarzenia informacja o nim pojawiła się dopiero przy ostatniej mapie.

x-kom clash

Pomijając te wpadki, cieszy rozwój tego typu imprez i fakt, że każda kolejna prezentuje wysoki poziom (choć w moim osobistym odczuciu ESN był odrobinę lepszy). Trochę martwi fakt, że jeśli nie grają topowe światowe ekipy, to impreza nie cieszy się już aż takim zainteresowaniem i ludzie przychodzą bardziej dla Youtuberów, niż samych turniejów. I oby cały ten rozwój nie sprawił efektu odwrotnego od zamierzonego, czyli przesytu wydarzeniami. Póki co cieszmy się jednak eventami z takim potencjałem, jaki prezentowała ta pierwsza edycja X-kom Clash.

Komentarze

O Zbigniew "Emill" Pławecki

Z grami związany od 1991 roku, kiedy to w jego domu pojawił się Commodore64. Potem była styczność z PC, Gameboyem, PS2, X360, PSP i obecnie XOne. Przez 3 lata pracował aktywnie przy tworzeniu zina SS-NG, będącego nieoficjalną, fanowską kontynuacją Secret Service. W międzyczasie różne krótkie epizody współpracy z paroma innymi portalami o grach. Obecnie, poza zagrywaniem się na konsoli, ćwiczący swoje umiejętności w CS: GO, a poza graniem miłośnik muzyki klubowej, domorosły, jeden z niewielu w Polsce niepełnosprawnych DJów i organizator imprez klubowych.

Zobacz także

izak

Wiemy, które spotkania podczas Mistrzostw Świata w Rosji skomentuje „Izak”!

W poprzednim tygodniu informowaliśmy o tym, że Piotr „Izak” Skowyrski skomentuje spotkania podczas piłkarskich Mistrzostw …